Mandat za 1000 zł!

to co mowicie dotyczy komornika. poborca skarbowy nie musi miec decyzji sadu. jemu wystarcza fakt, ze jestes winien cos budzetowi i dlatego moze wykorzystac wszelkie dostepne srodki.
btw: moj kolega przez chyba dwa lata nie placil mandatu. skarbowka spala upomnienia i "zaproszenia" ktorych nie odbieral. w tym czasie popadl w konflikt z prawem i doszlo do tego, ze musial sie wymeldowac bez meldowania sie gdziekolwiek. zlikwidowal rachunki bankowe, wszelkie umowy (telefon, gaz, prad etc.) przepisal na zone, a poborca i tak go znalazl. nie mam pojecia jak, ale faktem jest, ze koles mial dziwna mine i bez szemrania zaplacil. nawiasem mowiac - poborca byl bardzo sympatyczny. bylem przy "egzekucji" i mialem okazje z nim pogadac...

p.s. mandat opiewal na kwote 50 (slownie: piecdziesiat) pln.

 

Sprowadzamy samochody z krajow wspolnoty

UWAŻAJCIE NA PAPIERY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Witam!
Chciałabym ostrzec wszystkich przed problemami,których na własnej skórze
doświadczyłam. Chodzi o poprawnośc danych - numery silnika, nadwozia . Ja
będąc już w Polsce z autem, odkryłam a właściwie urzędnicy wykryli niezgodność
danych - numeru silnika i nadwozia. Błąd tkwi w najprawdopodobniej w pomyłce
Urzędu niemieckiego, gdzie wymeldowywałam auto. Inne numery ( dokładnie nie
zgadzają sie o jedną cyfrę- dopisano mi cyfrę za dużo!!!)są na Fahrzeugbriefie
i inne na karcie wymeldowania.
Stałam dzisiaj cały dzień w kolejce, w Wydziale Komunikacji i Urzędnicy
powiedzieli mi,że absolutnie nie mogą tego przyjąć!!! Trzeba jechac do Niemiec
po poprawiony dokument!!!! Podobno nie byłam pierwsza z taką pomyłką i
kierownik załatwiał takie sprawy odmownie!!! Świat zawalił mi się przed oczami
jak to usłyszałam!!! Jutro jeszcze będę próbowała rozmawiać z kierownikiem
Urzędu o zmianie tej decyzji, ale obawiam się ,że nic nie wskóram! Trzymajcie
kciuki, a jutro opiszę jak było na rozmowie i czy sie udało...

BEBIAKU - jestem skołowana, pomóż!

BEBIAKU - jestem skołowana, pomóż!
Hej! Liczę na Twój bystry umysł, bo mój nie nadąża:
Odziedziczyłam jako spadkobierca I grupy spółdzielcze prawo własności do
lokalu o wart.rynkowej 160 tys. Podpisałam skarbówce cyrograf, że się nie
wymelduję żeby uniknąć podatku. Gdybym jednak musiała zapłacić (kupuję sobie
mieszkanie nowe i może się przemelduję),ile to by było, zważywszy, że:
- z wyroku sądu wynika że dzidziczę pół lokalu
- z decyzji spółdzielni mam prawo do 1/4 lokalu a 3/4 należy do głównego
lokatora
- skarbówka wyceniła lokal na 77 tys (odjęli amortyzację i Bóg wie co jeszcze)
i dla nich też jestem właścicielką połowy,
I teraz nie wiem czy opodatkować mam się od połowy (wyrok sądu), czy od 1/4
(mój udział według spółdzielni), od wartości rynkowej (160 tys), czy po
amortyzacji (77 tys)??? Dlaczego to jest takie pogięte?

ile czasu na zameldowanie?

Przepisy nie nadążają nad rzeczywistością.

Fakt, że każdy obywatel powinien być gdzieś zameldowany.
I jest to przepis chyba sprzed wielu, wielu lat. Ale jeśli ktoś nie jest
nigdzie zameldowany, to urząd nie jest w stanie przesłać zawiadomienia o
jakiejś tam karze. Bo niby gdzie.
Ale jak ktoś nie jest nigdzie zameldowany, to mogą pojawić sie inne problemy.
Z założeniem konta w Banku, ze zmiana pracy, z fiskusem (gdzie odprowadzać
składki i rozliczać się).

Z drugiej strony rynek mieszkaniowy w Polsce jest taki, a nie inny.
Ja nie byłem nigdzie zameldowany przez 2 lata.
No bo kupiłem nowe mieszkanie i sprzedałem stare (więc ze starego się
wymeldowałem), a urząd gminy przez 2 lata nie mógł wydać decyzji o odbiorze
mojego nowego bloku i nikt nie mógł się w nim zameldować.

 

Zameldowanie

Poprzednia właścicielka nie musi się przecież meldować gdzieś na pobyt stały.
Tam gdzie teraz przebywa (a gdzieś przecież przebywa) powinna się zameldować na
pobyt czasowy. Na wszelki wypadek lepiej chyba złożyć wniosek o wymeldowanie
jej, ale urząd rzeczywiście będzie mógł wydać decyzję dopiero po upływie 6
mies. od daty opuszczenia mieszkania przez byłą właścicielkę.

umowa wstepna??

xyz18 napisała:

> Kupuje mieszkanie na rynku wtornym, ma byc wolne za miesiac-bo obecni
> wlasciciele musza sie wyprowadzic do swojego nowego mieszkania. czy w takim
> przypadku powinno sie spisac zabezpieczajaca umowe wstepna i kiedy w takim
> razie spisac akt notarialny-tuz przed czy tuz po wyprowadzeniu sie
> mieszkancow?

Witam ponownie XYZ18 -
Umowe przedstępną podpisujesz aby "zarezerwować" sobie to mieszkanie i w niej
ustalasz wszystkie elementy umowy notarialnej, czyli cenę, formę płatności
(terminy, raty, jak bedziesz płacił, gotówką, przelewem), termin podpisania
umowy końcowej i termin wydania lokalu.
Kiedy podpiszecie akt, wcześniej przed wydaniem, czy w dniu wydania zależy
tylko od was. Jeżeli sprzedający chcą wyprowadzić się miesiąc po podpisaniu
aktu to możecie tak zrobić tylko dopilnuj aby wymeldowali się przed podpisaniem
aktu (zaświadczenie z urzędu meldunkowego, że NIKT NIE JEST ZAMELDOWANY).
Notariusz w akcie powinienn wpisać rygor egzekucji wprost z aktu (słynne
siódemki) co do wydania lokalu; możesz też nie dopłacić pełnej kwoty i tę część
zapłacić sprzedającym w dniu wydania lokalu (wtedy rygor podwójnie: oni co do
wydania a ty co do zapłaty).
decyzja należy do was

pozdrawiam

ps. trochę chaotycznie napisałam ale mam nadzieję że zrozumiałaś.

jak wymeldować dorosłą osobę bez jej zgody??

Ustawa z dn. 10/04/74 o ewidencji ludności i dowodach osobistych
tekst jednolity , obowiązujący - obwieszczenie marszłaka sejmu z dn 18/07/2001
Dziennik Ustaw 2001 Nr 87 poz 960

Rozdział 4 wymeldowanie
Art 15 pkt 2
"Organ gminy wydaje na wniosek strony lub z urzędu decyzję w sprawie
wymeldowania osoby , kótra utraciła uprawnienie wymienione w art 9 pkt 2 i i
bez wymeldowania się opuściła dotychczasowe miejsce pobytu stałego..."

uprawnienia z art9pkt 2 to:
"...nalezy przedstawić uprawnienia do przebywania w lokalu (pomieszczeniu), w
kórym ma nastapic zameldowanie"

To jeśli chodzi o meldunki, zameldowania i wymeldowania, tj możliwości
uzyskania wymeldowania osoby nieprzebawającej w lokalu. Szczegóły nt wydania
decyzji -w Gminie

Poniewaz meldunek jest poświadczeniem przebywania a nie PRAWA do przebywania
procedura na oół wymaga ustalenia stanu fakycznego.

Nt praw zwizanych z własnościa lokali i z meldunkeim (tj co "daje meldunek", co
to jest "uprawnienie z art 9 pkt2 ) później

Kair 2 dni - opinie

Osobiście polecam Kair 2 dni, a to ze względu na dużą odległość od Hurgady
(c.a. 600 km), jeżeli jedziesz na jeden dzień to wstajesz koło 2 w nocy,
wsiadasz do autokaru, jedziesz jakies 8 godzin, zwiedzasz Kair i wsiadasz do
autokaru aby przejechać te 6oo km i już koło 2-3 w noy jestes w hotelu. Czyli
24 godziny w drodze, jest to dosyć męczące bez względu na to jak wygodne fotele
ma autokar. Jeżeli zostajesz w Kairze na drugi dzien to mieszkasz w hotelu
(najcześciej w środku miasta- tak było w moim przypadku) a nastepnego dnia masz
do zwiedzania alabastrowy meczet Muhamada Alego (nie tego boksera of course),
spacer po mieście i bazar, powrót jest duzo wczesniej i jesteś już około 22-23.
Nic nie wiem o konieczności wymeldowania się z hotelu ale może dlatego, że
byłam z lokalnego biura. Decyzja nalezy do Ciebie, pozdrawiam

Jak wymeldować męża?

Zameldowanie nie jest podstawą do dyspozycji lokalem, jest czynnością tylko
rejestracyjną. Mąż zameldowany powinien być tam, gdzie zamieszkuje. Natomiast
tytuł prawny do lokalu, tj. najem, własność, czy członkowsktwo jest zupełnie
inną sprawą, którą bez woli męża może rozstrzygnąć sąd. A więc samym
wymeldowaniem nie pozbawiasz męża prawa do lokalu.
Jeśli zaś chodzi o opłaty czynszowe wnoszone za męża, to nie jest to procent
czynszu. Czynsz płacisz za powierzchnię zajmowaną, a nie za ilość osób. Od
ilości osób zamieszkujących zależą opłaty za wodę, ścieki(jeśli nie ma
wodomierza), śmieci itp.. Ale do nieuwzględniania w opłatach osoby
niezamieszkującej nie jest potrzebne wymeldowanie z urzędu. W administracji
budynku należy złożyć stosowne oświadczenie o ilości osób zamieszkująch w
lokalu. Głowa do góry!!!
Jeszcze raz - sam fakt niezamieszkiwania jest podstawą do wymeldowania.
Następuje to na twój wniosek złożony w urzędzie meldunkowym. Urząd ustanawia
kuratora, który przeprowadza wywiad środowiskowy i potwierdza fakt nie
przebywania męża w mieszkaniu. Urząd wydaje tzw. decyzję administracyjną o
wymeldowaniu.

Jak wymeldować męża?


2. (8) Organ gminy wydaje na wniosek strony lub z urzędu decyzję w sprawie
wymeldowania osoby, która opuściła miejsce pobytu stałego lub czasowego
trwającego ponad 2 miesiące i nie dopełniła obowiązku wymeldowania się.

To jest fragmet ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych. A to
nastepny:
Art. 29. 1. (11) Właściciel lub inny podmiot dysponujący tytułem prawnym do
lokalu jest obowiązany potwierdzić fakt pobytu osoby zgłaszającej pobyt stały
lub czasowy trwający ponad 2 miesiące w tym lokalu. Potwierdzenia faktu pobytu
osoby w lokalu dokonuje się na formularzu meldunkowym w formie czytelnego
podpisu z oznaczeniem daty jego złożenia.
2. Osoby wymienione w ust. 1 są obowiązane do zawiadamiania właściwego organu
gminy o stałym lub czasowym pobycie innej osoby w ich lokalach
(pomieszczeniach) oraz o opuszczeniu przez nią tego lokalu (pomieszczenia),
jeżeli osoba ta nie dopełniła obowiązku meldunkowego. Zawiadomienie powinno być
dokonane niezwłocznie po upływie terminu określonego do wykonania obowiązku
meldunkowego.

Oznacza to mniej więcej tyle, że jako główny najemca, a więc osoba mająca tytuł
prawny do lokalu, możesz już w dwa miesiące po opuszczeniu mieszkania przez
męża powiadomić o tym fakcie organ meldunkowy gminy żądając jego wymeldowania,
a ten organ powienien dokonać wymeldowania. Powodzenia. :)

podpisywanie aktów notarialnych

Witam;
dzisiaj dowiedziałam się, że blok A7 ma mieć podpisywane akty notarialne dopiero
kwiecieńmaj. Powodem ma być brak decyzji o użytkowaniu nieruchomości. Jeśli nie
będzie tej decyzji nie można zmienić taryfy za energię elektryczną z C11 na G11.
Dzisiejsza informacja po prostu załamała mnie. Do tej pory bawiło mnie mówienie,
że jestem bezdomna, ponieważ nie mogę się zameldować w obecnym miejcu. Z
poprzedniego miejsca musiałam się wymeldować, bo sprzedałam je. Brak meldunku
zaczyna mi komplikować życie. Jak państwo sobie z tym radzą, szczególnie jeśli
chodzi o urząd skarbowy?
Pozdrawiam.

Jak sie wymeldowac na odleglosc???

i podajac albo i nie Twoj zagraniczny adres.

styro, sam mosz tyn gesetz, co ta sprowa reguluiy: art 15 ust 2 ustawy o
ewidencji ludnosci i dowodach osobistych Dz.U. 2001 Nr 87 poz 960
we antragu musieliby pedziec, co NIY wiedzom kaj ty mieszkosz- nieznane miejsce
pobytu je jednom ze przeslanek wydania decyzji. Tyn gesetz mogiesz sie na
www.sejm.gov.pl znejsc i poczyitac. Mosz tam colka sekciya o wymeldowaniu.

Jak sie wymeldowac na odleglosc???

Gość portalu: Martin napisał(a):

> i podajac albo i nie Twoj zagraniczny adres.
>
> styro, sam mosz tyn gesetz, co ta sprowa reguluiy: art 15 ust 2 ustawy o
> ewidencji ludnosci i dowodach osobistych Dz.U. 2001 Nr 87 poz 960
> we antragu musieliby pedziec, co NIY wiedzom kaj ty mieszkosz- nieznane
miejsce
>
> pobytu je jednom ze przeslanek wydania decyzji. Tyn gesetz mogiesz sie na
> www.sejm.gov.pl znejsc i poczyitac. Mosz tam colka sekciya o wymeldowaniu.

Wiec zrobilem taj jak mowiles - przeczytalem ustawe potem, zadzwonilem do
Polski, do Rodzicow i podalem im ten numer itd... Poszli do urzedu, ale tam w
malym miescie - 16.000 mieszkancow - te grube baby zamiast ustawy czytac to
zajmuja sie na okraglo plotami, kawa i wpeiprzaniem bulek - wiec one
powiedzialy ze ta ustawa sie nie liczy i ze mozna ja zastosowac tylko do
zmarlych (!)...Ale druga gruba baba ma syna tez gdzies za granica i zrobila
taki myk ze mam podpisac druki tu w Hiszpanii i wymelduja mnie tak jakbym sie
osobiscie wymeldowywal... Inaczej trzeba by bylo awanture robic u Burmistrza a
i tak nie wiadomo czy by pomoglo... W kazdym razie dziekuje za ten numer
ustawy... Pozdrawiam

Aha, za tydzien bede juz Polonusem pelna geba - jak sie wymelduje z Polski lol

jak to jest z wymeldowaniem kogos z mieszkania???

Hej!
Jeśli ktoś nie zamieszkuje przez pół roku w miejscu zameldowania, to zostanie
wymeldowany. W moim przypadku odbyła się rozprawa administracyjna w Urzędzie
Miasta. Zeznania składałam ja i były mąż kuzynki, ktorego chciałam wymeldować.
I w sumie sam potwierdził, że nie mieszka od pół roku, więc go wymeldowali. Nie
sprawdzali nic więcej i sąsiadów nie pytali. A jeśli ktoś twierdzi, że dalej
mieszka w miejscu zameldowania to faktycznie jest to sprawdzane. Potem
odwoływał sie od decyzji dwukrotnie: u Prezydenta Miasta i Wojewody, ale
została ona podtrzymana. kolejne odwołanie przeniosłoby sprawę do sądu.
Jakbyś chciała o coś więcej spytać, to śmiało.

problem z dowodem osobistym!!! Pomocy - co robic??

robisz tak:
1. meldujesz sie w polsce, nawet czasowo
2. wyrabiasz dowod z miejscem zameldowania
3. nikt nie ma prawa odebrac ci dowodu osobistego po ustaniu meldunku
lub tak:
1. udajesz sie do urzedu wlasciwego dla ostatniego miejsca zameldowania, nawet
jesli wymeldowalas sie stamtad to urzad ma "historie" twojego meldunku
2. wyrabiasz dowod "bz"- bez zameldowania
tak wlasnie zrobil moj niemaz i ma normalny plastikowy dowod a w miejscu gdzie
wpisuje sie adres zameldowania ma wpisane "brak". dowod jest wazny, choc moj
chlop teoretycznie jest bezdomny

powtarzam: nikt nie ma prawa odebrac ci dowodu osobistego, jesli nie zrzeklas
sie obywatelstwa.
dowod jest przede wszystkim dokumentem stwierdzajacym tozsamosc, a wiec rowniez
obywatelstwo.

osobiscie radzilabym postapic wedlug pierwszej metody, bo moze sie zdarzyc, ze
np. chcialabys otworzyc konto w polskim banku, a tu bez meldunku nie da rady.

najlepiej skontaktuj sie z urzedem, jesli panie biurwy beda robic problemy,
przedstaw swoja sytuacje naczelnikowi. urzad ma obowiazek odpowiedziec na kazde
pismo, wiec jesli odmowiono by ci "na gebe", napisz podanie z prosba o pisemne
uzasadnienie decyzji. majac na pismie, ze mimo posiadania polskiego
obywatelstwa urzad odmawia ci wydania dowodu osobistego, poniewaz mieszkasz w
innym panstwie, mozesz sie zwrocic z ta sprawa do rzecznika praw obywatelskich.
ale to juz ostatecznosc.

zycze powodzenia w urzedowych bataliach, sama jestem biurwa, wiec radze
rozmawiac z kobitkami szczerze i bez nerwow.

pozdrawiam
ola

Konkubina na zasiłku dla samotnych

Moi znajomi byli w takiej sytuacji, nie brali ślubu , poniewaz ze względów
finansowych nie było to opłacalne. ale niestety nie wzieli pod uwagę tego, ze
są zameldowani pod tym samym adresem, więc wg MOPSU prowadzą wspolne
gospodarstwo.Kolezanka musiala donieść inf. o dochodach ojca dziecka , no i
niestety nie załapała sie na rodzinny. Wiem ze probowala sie odwołać od tej
decyzji ale nie znam szczegółów co z tego wyszło.Mysleli rowniez o tym zeby ona
z dzieckiem po prostu wymeldowali sie .
Pozdrawiam
Agapk

przedłużenie meldunku czasowego

Konkrety dziewczyny
isabette napisała:
> Wymeldować Cię bez Twojej zgody może jednie właściciel mieszkania w którym
> jesteś zameldowana na stałe, ale nie tak hop-siup, musi udowodnić, że tam nie
> mieszkasz itp. Nikt z urzędu tego nie zrobi.

Nieaktualne. Dawno temu tak było... Teraz wymeldowują z urzędu. No i meldunek
nie zależy już od praw do lokalu ani ich nie potwierdza - po wyroku Trybunału
Konstytucyjnego

Cyt:
Organ gminy wydaje na wniosek strony lub z urzędu decyzję w sprawie wymeldowania
osoby, która bez wymeldowania się opuściła dotychczasowe miejsce pobytu stałego.

Organ gminy nie bada więc, czy dana osoba utraciła prawo do przebywania w danym
lokalu pod danym adresem. Urzędnik zbada jedynie, czy dana osoba faktycznie
przestała przebywać w danym lokalu. Nie ma również żadnych przepisów dotyczących
zameldowania osób tymczasowo aresztowanych czy pozbawionych wolności. Można więc
wymeldować również osobę trzecią, bez jej zgody czy w ogóle udziału w
postępowaniu. Osoba taka jest stroną w rozumieniu postępowania administracyjnego
według kpa.

Objaśnienia:
www.poradaprawna.pl/artykul.php?id=1993
www.obywatelreporter.ngo.pl/numer12/index.php?action=php/pr9.php
Podstawa prawna:
bap-psp.lex.pl/serwis/du/2001/0960.htm

Problem ze zbywcą

Problem ze zbywcą
Witam.Podpisałem ze zbywca mieszkania spółdzielczego umowę przedwstępną ( nie
potwierdzoną u notariusza).Mam decyzję wstepną z banku pozytywną.Teraz
sprzedający (starsza osoba) nie zgadza sie na podpisanie umowy notarialnej
przed przelaniem jej pieniedzy.Bank-mieszkanie jest kupowane na
kredyt-wymaga tejże umowy przed uruchomieniem kredytu.Czy umowa notarialna nie
jest wystarczajacym zabezpieczeniem praw sprzedajacego? Problem dotyczy też
wymeldowania dotychczasowego właściciela-wyraża chęć dopiero po sprzedazy.Co
zrobić?

zamiana mieszkania - pytanie do eksperta

zamiana mieszkania - pytanie do eksperta
mam pytanie, czy mozna zamienic mieszkania jesli zostala w nim zameldowana
osoba na stale? chodzi o to, ze na skutek nieprzemyslanej decyzji mojej mamy
zameldowano w jej mieszkaniu zone brata. ona choc nie mieszka w domu, nie
chce sie wymeldowac (brat rozwiódl sie z nia). czy potrzebna jest jej zgoda
na zamiane choc ona nie jest wlascicielka mieszkania. czy nie? a jesli nie to
w przypadku zamiany mama zmuszona jest dac jej meldunek tam gdzie sie
zamienia czy nie?a moze ma zapewnic jej nowy lokal? czekam na rade dziekuje

Zameldowanie kogos u siebie!

Zameldowanie kogos u siebie!
Kolega poprosił mnie czy mogłabym go zameldowac u siebie w mieszkaniu, bo
chce wziąc kredyt z Urzedu Pracy a warunkiem jest zameldowanie.Pochodzi z
innego miasta a u w jego urzedzie jest to niemozliwe,bo male miasteczko i
kredyty sa niższe. Zdeklarował sie pokryc koszty związane ze wzrostem kosztów
przy wiekszej liczbie osób w mieszkaniu (wywóz smieci, inne).Powiedział tez
że da mi upow3aznienie inblanco z jego podpisem do wymeldowania go w każdej
chwili.
Kurzcze mam powazne obawy.Jakie ma inne możliwości bedac zameldowanym w moim
mieszkaniu.Czy moze załozyc firme i np podać mój adres? Czy kredyt w Urzedzie
Pracy nie bedzie pod zastaw hipoteczny mieszkania a jezeli nie to na jakiej
podstawie przyznawane są kredyty takim bezrobotnym?

Przepraszam za zawracanie głowy,ale nie potrafie podjac decyzji.

Pozdarwiam

K.

Kilka pytan

Kilka pytan
Czesc wszystkim,na poczatku chce sie przedstawic mam na imie Ania mam 25 lat
wychowuje prawie 7mioleniego mezczyzne:-)
W tym miesiacu musze złozyc pozew o rozwod,.....długo z tym zwlekałam za
długo,teraz mam kilka problemow...byłabym widzieczna za odpowiedzi na nie.
Sytuacja wyglada nastepujaco,mieszkalismy z mezem w wynajmowanym mieszkaniu
przez administracje i bylismy tam zameldowani na czas nie
okreslony,wymienilismy dowody na npwy adres(wczesniej bylismy zameldowani 130
km od poznania i wymeldowalismy sie stamtad)po podjeciu przeze mnie decyzji o
rozstaniu(ciagłe delegacje meza,zdrady,pijanstwo)wyprowadziłam sie z
dzieckiem do babci,on wynajał kawalerke gdzie indziej,w mieszkaniu mieszka
juz ktos inny.Teraz własnie jest problem bo przypuszczam ze administracja nas
wymeldowała,babcia nie chce mnie zameldowac nawet na czasowo,i nie wiem jak
mam składac wniosek o rozwod...jaki adres podac , boje sie ze jak podam adres
oecny to zostane ukarana za to ze nie zameldowałam sie a przebywam itd...czy
ktos był w podobnej sytuacji??Dziekuje z gory i pozdrawiam

Zapytanie o wymeldowanie

Meldunek jest tylko poswiadczeniem stalego badz czasowego pobytu. Jesli dana
osoba gdzies nie mieszka powstaje wiec tzw. fikcja meldunkowa. Osobe taka mozna
wymeldowac na drodze decyzji administracyjnej, no chyba ze sama sie wymelduje. Z
faktu zameldowania nie wyplywaja praktycznie zadne prawa (np do zajmowania
lokalu itd) poniewaz jest to tylko poswiadczenie gdzie przebywa dana osoba.
Postepowanie takie jest dosc dlugie ale powinno sie zakonczyc wymeldowaniem
danej osoby.

Zobacz np. tutaj:
bip.gm-niemodlin.zeto.opole.pl/x.pro/ModArticles/ShowCategories/sp-II-SA-044
www.wroclaw.pl/p/970/#3

Wygrałam - w końcu a dalej komornik...tylko jak?

czesc,
no to nie wiem co zrobie,bo pan X jest caly czas nieznazny z miejsca pobytu i
niestetey nawet sad go nie znalazla przez te poltora roku.wiem tylko,ze
obecnie przebywa we Wroclawiu ale na tym sie konczy ((((((((((((((.Sam na
pewno placic nie zacznie....niestety.Wyrok jak tam jakos specjalnie go
okreslono ma klauzule natychmiastowej wykonalnosci.Jak dostane ten wyrok to
musza mi go jeszcze podbic w sadzie?
U nas na pewno potrzebna bedzie akcja z funduszem alimentacyjnym dlatego tak
zalezalo mi na tym aby wyrok miec z tego roku a nie z 2004 juz wg.nowej
ustawy.A wiesz moze jak dlugo czeka sie na decyzje od komornika o skierowaniu
sprawy do funduszu?Co do pana X to wiem gdzie mieszka jego tata ale pan X nie
jest juz tam zameldowany.....sprytnie sie wymeldowal.
iza

mój mąż ode mnie odchodzi :(

wyprowadzka
Jestem druga chetana do pomocy w wyprowadzce. Kiedys wieeeeki temu u mnie było
tak samo - tylko nie młodasza a bogatsza, nie czekałam aż jasnie pan podejmie
decyzję czy nadal nas kocha i zostaje czy nadal nas kocha "ale musi nas
zostawić". SPAKOWAŁAM GO W WORKI SMIECIOWE. A mój brat (przyszywany ) wymienił
mi jeden zamek. Niestety moje córki widziały wszystko trudno, widziały
równiez jak sie szarpie sama ze sobą i wykańczam czekając na nie wiadomo co....
Mordko kochana napisałas że to twoje panieńskie mieszkanie, wymelduj go i juz
nie będzie zameldowany. Podział majątku, prosze bardzo ale mieszkanie w ten
podział nie wchodzi, masz gdzie mieszkać, rozwód TYLKO Z ORZEKANIEM O WINIE!!!
trzymaj sie mocno Ty i dzieciatko. Bedzie dobrze

jak wymeldowac czlonka rodziny

Musisz iść do organu gminy właściwego do spraw meldunkowych, na przykład
wydziału ewidencji ludności w urzędzie miejskim.
Jeśli chodzi o czas, to osoba obowiązana jest do wymeldowania się najpóźniej w
dniu opuszczenia miejsca pobytu stałego. Zgodnie z definicją ustawową 'pobytu
stałego' jest to zamieszkanie w określonej miejscowości pod oznaczonym adresem
z zamiarem stałego przebywania. Zatem żadnym terminem się nie przejmuj, liczy
się bowiem zamiar.
Dane, które zwykle składa się przy wymeldowaniu to:
1) nazwisko i imiona,
2) nazwisko rodowe,
3) nazwiska i imiona poprzednie,
4) imiona rodziców,
5) nazwiska rodowe rodziców,
6) stan cywilny,
7) imię i nazwisko małżonka oraz jego nazwisko rodowe,
8) płeć,
9) datę i miejsce urodzenia,
10) obywatelstwo,
11) numer PESEL,
13) adres dotychczasowego miejsca pobytu stałego lub czasowego trwającego ponad
2 miesiące,
14) rodzaj, serię i numer dokumentu tożsamości,
15) o wykształceniu.
W kwestii punktu 14: nie musi być to dowód osobisty, może być też paszport.

Organ właściwy do spraw ewidencji wydaje decyzję o wymeldowaniu na wniosek
strony. Osobą uprawnioną do złożenia wniosku jest: dozorca, administrator lub
właściciel lokalu (ewentualnie inna osoba dysponująca tytułem prawnym do
lokalu). Musisz jedynie wykazać, że dana osoba nie dopełniła obowiązku
wymeldowania, co akurat nie powinno nastręczać problemów.

jak wymeldowac czlonka rodziny

To może być problem, jeśli ktoś nie chce się wymeldować a nie mieszka,
zwłaszcza jeśli to były (zawsze może 'zdradzać' zamiar zamieszkania i
twierdzić, że Ty utrudniasz).

Organ ma obowiązek z urzędu wymeldować jedynie osoby, które zmieniają miejse
zamieszkania, a więc takie które nie przejawiają zamiaru stałego pobytu w
określonym miejscu. Brak chęci na wymeldowanie się niestety wskazuje na coś
przeciwnego a więc teoretycznie szanse na wymeldowanie byłego bez rozprawy
przed organem administracji są nikłe.

Jeśli faktycznie organ administracji chce to załatwić na rozprawie to niestety
nie obejdzie się bez świadków wskazanych przez organ (nie mogą się uchylić
praktycznie) lub bez Twoich a kontakt z byłym będziesz musiała podać.

Teoretycznie możesz zawsze wskazać organowi mimo wszystko jego ustawowy
obowiązek wymeldowania z urzędu, Twój ustawowy obowiązek zgłoszenia
niedopełnienia obowiązku meldunkowego. Możesz zawsze poprosić o podstawę prawną
odmowy wydania takiej decyzji i odrzucić wszelkie
zarządzenia/instrukcje/okólniki/regulaminy itd. ponieważ nie mogą one wpływać
na Twoją sferę praw i obowiązków. Z praktyki wiem, że urzędnicy często kierują
się zarządzeniami i traktują je poważniej niż akty wyższe rangą.

Niestety jednak przewiduję, że bez dłuższego postępowania się nie obędzie i
trzeba się na to przygotować.

obywatelstwo polski i ukrainskie jednoczesnie?????

Pare moich kolezanek ma powojne obywatelstwo i nic z tym nie robia. A na Ukraine
jezdza z polskim paszportem jako obywatele PL.

Odnosnie wymeldowania, ja tez sie wymeldowalam kiedys na stale na Ukr, ale w
konsulacie Ukrainy w Krakowie powiedzieli mi ze nie musze sie wpisywac na tzw.
Oblik, bo skoro wyrabialam sobie karte pobytu stalego nei przy pomocy konsulatu
i oni nic o tym nie wiedzieli, to nie musze.

A ile czekalas na decyzje o nadanie obywatelstwa, bo ja czekam juz 3 lata i
zadnej odpowiedzi, zastanawiam sie czy nie zgubili gdzies moich papierow.

Potrzebuję świetnego prawnika - prawo cywilne

Świetnych prawników co prawda znam, ale oni się taką sprawą na pewno nie zajmą.
To co możesz zrobić, to na podstawie art 15 ust 2 ustawy o ewidencji ludności i
dowodach osobistych złożyć wniosek do Urzędu Gminy(Dzielnicy) o wymeldowanie
delikwenta. Jako właściciel lokalu masz interes prawny, więc możesz być stroną
w tym postępowaniu (zgodnie z art 28 kpa).
Należałoby tylko dobrze uzasadnić wniosek, wskazując na fakt, iż były nie
mieszka tam już od 7 miesięcy, nie ma ŻADNEGO tytułu do lokalu oraz oczywiście,
że Ty jako właściciel lokalu nie wyrażasz zgody na zameldowanie obcej Ci osoby.
Wymeldowanie następuje w formie decyzji administracyjnej.

No i oczywiście trzeba jeszcze raz podkreślić, zgodnie z tym co napisał
paul_78, że zameldowanie nie rodzi żadnych praw do lokalu. Żadnej umowy najmu
itp przecież w tej sprawie nie zawieraliście?

czy mogę wymeldować?

Witam.
Zameldowanie nie daje żadnych praw do lokalu, w tym prawa do doprzebywania
(choć to dosy często spotykania opinia, w tym wsród "organów", np. Policji).
Sprawy meldunkowe są sprawami administracyjnymi. Kwestie wymeldowania należą do
kompetencji wójtów, burmistrzów, prezydentów. Wydaje się w tej sprawie decyzję
po przeprowadzenie postepownia administracyjnego. Podstawą jestm.in. to, iż
dana osoba nie przebywa i utraciła tytuł prawny do lokalu (nie mam lexa, więc
podaję z głowy). Wszystko to reguluje ustawa o ewwidencji ludności i dowodach
osobistych.
Z tego co pamiętam nie da się wymeldować osoby, która przebywa, a utraciła
tytuł prawny. Skoro Państwo chce wiedzieć gdzie obywatel przebywa, to jak tam
przebywa, nawet nielegalnie, to powinno mieć ta wiedzę nadal.

sdkfz1

czy mogę wymeldować?

Decyzję o wymeldowaniu osoby wydaje się w wyniku prowadzonego postępowania o
wymeldowanie na wniosek strony lub z urzędu po spełnieniu warunków określonych
w art. 15 ust.2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych, czyli gdy:

- osoba utraciła uprawnienia do przebywania w lokalu i bez wymeldowania się
opuściła dotychczasowe miejsce pobytu, albo gdy
- osoba, która bez wymeldowania się opuściła dotychczasowe miejsce pobytu
stałego i nie przebywa w nim co najmniej przez okres 6 miesięcy, a nowego
miejsca jej pobytu nie można ustalić

Zameldowanie kogoś u siebie !

Zameldowanie kogoś u siebie !
Kolega poprosił mnie czy mogłabym go zameldowac u siebie w mieszkaniu, bo
chce wziąc kredyt z Urzedu Pracy a warunkiem jest zameldowanie.Pochodzi z
innego miasta a u w jego urzedzie jest to niemozliwe,bo male miasteczko i
kredyty sa niższe. Zdeklarował sie pokryc koszty związane ze wzrostem kosztów
przy wiekszej liczbie osób w mieszkaniu (wywóz smieci, inne).Powiedział tez
że da mi upow3aznienie inblanco z jego podpisem do wymeldowania go w każdej
chwili.
Kurzcze mam powazne obawy.Jakie ma inne możliwości bedac zameldowanym w moim
mieszkaniu.Czy moze załozyc firme i np podać mój adres? Czy kredyt w Urzedzie
Pracy nie bedzie pod zastaw hipoteczny mieszkania a jezeli nie to na jakiej
podstawie przyznawane są kredyty takim bezrobotnym?

Przepraszam za zawracanie głowy,ale nie potrafie podjac decyzji.

Pozdarwiam

K.

eksmisja samotnej matki


Wniosku o wymeldowanie nie można jednak złożyć, zanim lokator wyprowadzi się,
czyli wówczas, gdy po rozwiązaniu stosunku najmu nadal tam mieszka, oczekując na
wyrok eksmisyjny lub na przyznanie mu lokalu socjalnego. Wprawdzie lokator nie
ma już wówczas prawa do lokalu, lecz faktycznie w nim przebywa. W tym okresie ma
więc prawo być w nim zameldowany.

Od decyzji gminy o wymeldowaniu z urzędu lokatorowi przysługuje prawo wniesienia
odwołania w ciągu 14 dni od doręczenia mu decyzji. Po uprawomocnieniu się
decyzji zostanie ona wykonana, a lokator będzie wymeldowany z urzędu.

JAK SPORZĄDZIĆ WNIOSEK O WYMELDOWANIE

• Wniosek należy złożyć na piśmie.
• Wnioskodawca wskazuje, kiedy lokator opuścił mieszkanie.
• Wnioskodawca dokładnie dokumentuje, że dawny najemca nie przebywa w lokalu i
nie ma prawa tam przebywać.
• Wnioskodawca może domagać się przesłuchania świadków, którzy potwierdzą, że
lokator już faktycznie nie przebywa w mieszkaniu. Mogą to być: dozorca,
administrator domu i sąsiedzi.
• Wnioskodawca dołącza wszystkie dokumenty potwierdzające fakt, że lokator już w
mieszkaniu nie przebywa. Są to: wypowiedzenie stosunku najmu, wyrok eksmisyjny,
dokumenty potwierdzające wykonanie wyroku eksmisyjnego.
Małgorzata Piasecka-Sobkiewcz

wymeldowanie przez właściciela

Ja swojego lokatora wymeldowywałem 1,5 roku i w końcu się udało.
Kierowniczka meldunkowego, pod koniec dostawała na mój widok obstrukcji, lubię to słowo.
Większość urzędników i policjantów nie odróżnia meldunku od umowy najmu i żadne tłumaczenia nie są w stanie tego mniemania zmienić. Spuścizna komuny.
Konieczne są nie tylko zdroworozsądkowe zmiany w specustawie, ale również w Kodeksie Wykroczeń który z Kodeksem Karnym i chirurgiczne uproszczenie tej debilnej ustawy meldunkowej. To wszystko powinno być spójne i proste.
Inny lokator którego wymeldowałem, od lat przebywał za granicą i nie było z nim kontaktu, czy wiecie ża sprawa o wymeldowanie trafiła do sądu, który dopiero podjął decyzję (taka podobno jest procedura).
To wszystko jest snem wariata.

Wymeldowanie

Jak widać niewielu prawników tu zagląda.
Każdy z nas to przechodził i wydaje sie ze urzędy meldunkowe tworzą sobie różne procedury w podobnych sprawach.
Na twoim miejscu zapytałbym pisemnie Prezydenta o przesłanki(prawne i inne) jego decyzji, a potem kolejne pismo dlaczego nie ma odpowiedzi.
Jesli coś odpowie to kolejne pismo o dalsze wyjaśnienia.
Zamęczyłbym drania pismami.Urzad musi dać odpowiedż - a niełatwo wytłumaczyć durnotę- może się zmęczą?
Może jest jakieś forum internetowe twojej gminy (u mnie burmistrz takie ma - odpowiada na pytania).
U mnie było tak - od lat najemca nie mieszkał (wyemigrował na stałe), a urząd po przeprowadzeniu postępowania- wywiady, zeznania sąsiadów i takie tam, ostatecznie skierował sprawę do sądu (takie ponoć są/były procedury. Sąd wydał decyzję z automatu i gościa wymeldowali, ale trwało to miesiącami.
A podobno meldunek miał zniknąć.

Rząd ułatwia import używanych aut z Włoch i Aus...

Auto od Schmita
Aby sprowadzić auto z RFN należy:
1. znaleźć i kupić auto
2. odebrać od właściciela tzw. dużu Bref, wymeldowanie oraz umowę kupna
(oczywiście wartość auta w umowie powinna być jak najniższa no 25 EUR)
3. przywieźć auto do Polski
4. zrobić przegląd techniczny wraz z ustaleniem numerów nadwozia i silnika
5. z w/w dokumentami zgłosić się w Urzędzie Celnym wraz ze znaczkami skarbowymi
11 + 5 PLN i nr. NIP , oraz pieniędzmi na akcyzę. Po załatwieniu formalności
odebrać decyzję
6. Pojechać do urzędu skarbowego i zapłacić im 150 pln, za bardzo to nie wiem za
co, ale oni Ci wytłumaczą.
7. zrobić tłumaczenie Briefu i wymeldowania, umowę z Niemcem zrób po polsku więc
odpadną Ci koszty tłumacza.
8. i wtedy jazda do urzędu komunikacji z Briefem i jego tłumaczeniem, z
wymeldowaniem i jego tłumaczeniem, z przeglądem i ustaleniem numerów, umową
kupna, decyzjami z UC i US.
Koszta to ok.220 pln za przegląd i ustalenie numerów, 150 pln w US, ok. 660 w
urzędzie komunikacji i w najgorszym wypadku 65% z 25 EUR + 16 pln za znaczki w UC
Jakbym coś pominą to na pewno ktoś dopisze.

Potrzebuję pomocy :(

Cześć ori. Oczywiście ,że byłem zameldowany podobnie jak moja żona i dzieciaki.
mieszkam tak od urodzenia i zameldowany byłem od 1977 do 1981 i od 1981 -do
teraz, przerwa (dodam ,że nikt tego nie zauważył i opłaty czynszu opłacane byly
także za mnie) to wymeldowanie wiazało sie z tym że moi rodzice mieli przydział
na mieszkanie (ze mna był wiekszy metrż czy jakoś :) ). A jesli chodzi o
eksmitowanie ludzi to : owszem można , dostajesz decyzje odmowną z nakazem
opuszczenia lokalu w ciagu 7 dni paranoja.

Zaczynam spłacać

Gość portalu: Majkel napisał(a):
> Mam nadzieje ze wszystko jasne ?:))

Mniej więcej jasne. Innymi słowy płacę firmie, ktora jest obecnym włascicielem
mojego dlugu tak?

Jeszcze jedna sprawa. Z racji tego, ze właściwie wyjechałem z Polski, gdy
jeszcze wszystko miałem spłacane na tip-top, oraz zaraz wymeldowałem się z
mojego adresu oficjalnie nie dostalem zadnego pisma, poleconego, czy
czegokolwiek na temat przekazania mojego dlugu komukolwiek. I teraz jeśli
zadzwonie do banku to czy moge powiedziec, ze nie zgadzam sie na sprzedaz mojego
dlugu i chce zaplacic zaleglosc bankowi, czy tez musze "przyjac na klate" kazda
decyzje banku na temat ewentualnej sprzedazy tego dlugu? Z drugiej strony czy
banki raczej wola odzyskac ten dlug dla siebie, czy jesli maja jakas umowe z
firma windykacyjna "kłada na to laskę" i każą mi się z nimi układać?

długi brata wizyta komornika

długi brata wizyta komornika
No to wymelduj brata decyzją administracyjną.
A jak komornik będzie złośliwy, to może wam zająć ruchomości w
mieszkaniu, a wy będziecie zmuszeni bronić wytaczając powództwo
przeciwegzekucyjne wykazująć,że to należy do was, a nie do brata.

długi pełnoletniego dziecka :(

długi pełnoletniego dziecka :(
mam syna lat 29, nie mieszka ze mną już prawie 2 lata (procedura wymeldowania na drodze administracyjnej ciągle w toku). W ostatni piątek nawiedził mnie windykator... podjechał pod blok lawetą,chciał zabrać auto dłużnika (mojego syna) za niespłacane raty... rozmowa odbyła się przez domofon, owego pana windykatora nie wpuściłam, poinformowałam , że syn już tu dawno nie mieszka, powiedział , że przyjedzie z policją i że będę musiała go wtedy wpuścić by zrobił wycenę majątku dłużnika. Czy mogę nie wpuszczać policji z windykatorem...syn już ze mną dawno nie mieszka, zabrał swoje rzeczy...sprawa o wymeldowanie może potrawać jeszcze jakieś pól roku zanim dostanę decyzję o wymeldowaniu (urząd sprawdza sprawę)...pobrał też i inne kredyty, sąsiedzi w klatce patrzą na mnie bokiem (ponoć windykatorzy rozmawiali z nimi) czy ten koszmar sie szybko skończy? ja nie mam długów a boję się każdego dnia dzwonka u drzwi. Co robić?

długi pełnoletniego dziecka :(

> Ja tam nigdy do końca nie wierzę, jak mówią mi rodzice że nie wiedzą gdzie syn
> przebywa - może i nie wiedzą, ale i tak im nie wierzę. Kto ma wiedzieć, jak nie
> matka?
A czy mówię, że nie wiem? Przy zgłoszeniu do wymeldowania podałam dwa adresy pod którymi może przebywać, więc to jest sprawdzane przez urząd.

> Eee tam. Każdy sposób, który jest skuteczny jest dobry. Matka w końcu odnajdzie
> synalka i każe mu sprawę załatwić. Chyba że synalek ma w poszanowaniu co czuje
> jego rodzina z tytułu jego problemów.
Niestety prośby "kazania" załatwienia spraw nie odnoszą żadnego skutku.
Polikwidował numery komórek które znałam. Jego ojciec (mój ex-mąż) nie chce mu przekazać informacji ode mnie, twierdzi, że syn czasem wpada do niego np. na obiad, ale nie mieszka u niego (a ja wiem ,ze pomieszkuje czasem u niego, czasem u swojej dziewczyny)i on nie będzie "skrzynką kontaktową".Niedaleko pada jabłko od jabłoni - stara prawda i w ich przypadku się potwierdza.
Mam nadzieję, że to wymeldowanie uda mię w końcu pozytywnie przeprowadzić, to sobie wtedy taką decyzję skseruję i nakleję na drzwi i niech wszyscy windykatorzy , komornicy szukają Go pod właściwym adresem.
Sprawa przykra bo to mój syn, ale niestety tak się czasem w najlepszej rodzinie zdarza.

KACPER kontra TBS !!!!!!!!!PRZECZYTAJCIE !!!!!!!!

KACPER kontra TBS !!!!!!!!!PRZECZYTAJCIE !!!!!!!!
Witam,

w dniu wczorajszym; tzn wtorek, na polecenie TBS ścigano KACPRA
celem "wymeldowania" go z naszego osiedla, jest to poniekąd niezrozumiałe
gdyż z rozmowy z szanownym panem Prezesem ustaliłem, iż Kacper może pozostać
na osiedlu, a co więcej TBS rozważał zakup budy dla kundelka, to dlaczego
wydaje decyzję o ściaganiu KACPRA???

Wszanowny Panie Prezesie, wzywam Pana do dotrzymania dango słowa, tak się
poprostu nie robi, zgodził się Pan abyśmy zakupili budę dla Kacpra toteż
proszę o ODTRZYMANIE danego słowa !!!!!!! Tak po męsku - po prostu !!!!

Z Ust Prezesa dowiedziałem się, iż nawet p.Danusia jest za Kacprkiem to w
takim razie o co chodzi ???

Wzywam również sąsiadów zaineresowanych tematem do interwencji.

Zebraliśmy już 120 PLN i buda jest już praktycznie zamówiona, więc jeśli
zakupimy budę a Kacper zniknie, mogą wystąpić niesmaczne sytuacje odnośnie
zwrotów przekazanych pieniążków, bo buda będzie ale co dalej ???

PZDR

Ryszard

linea w dabrowce

mam pytanko.
> w przyszłym tygodniu ruszam z formalnościami: umowy o media, śmieci,
meldunek,
> itp. Wiem, że praktycznie każde biuro znajduje się w innej lokalizacji. Jak
> sobie najlepiej to zaplanować, jakie są godziny urzędowania, ile czasu
zajmują
> poszczególne sprawy. Chciałbym skorzystac z Waszego doświadczenia w tym
> temacie. Z góry dzieki za pomoc.

Proponuję zarezerwować sobie jeden dzień wolny na załatwienie wszystkich
formalności.
Udrząd Gminy w Dopiewie i Zakład Usług Komunalnych (Dopiewo) pracują chyba do
15, Wielkopolska Spółka Gazownictwa, Enea, do 17 lub 18. Najlepiej do nich
zadzwonić dzień wcześniej i zapytać jakie są godziny urzędowania.

W celu zameldowania należy najpierw:
- się wymeldować (dochodzi jeden więcej Urząd do odwiedzenia)

Trzeba jeszcze zapłacić podatek od nieruchomości(trzeba złożyć formularz w
Udrzędzie Gminy i zaczekać kilka tygodni na decyzję) - sam podatek nie jest
wysoki :))

Wszędzie trzeba mieć Akt Notarialny

Pomocy! zamieniłam mieszkanie i chce się wycofać

Pomocy! zamieniłam mieszkanie i chce się wycofać
Bardzo prosze pomóżcie, sprwa bardzo pilna. 7.XII.06 zamieniłam mieszzkanie kwaterunkowe na małe własnościowe, nie wymeldowałam się i jeszcze dalej mieszkam. Decyzja o wydaniu klucy jest na 25.I.07.Czy mam mozliwość jeszcze zrezygnowac, ponosząc opłaty notarialne. Błagam o szybka odpowiedź.

Wymeldowanie bardzo ważne!!

Według art. 15. 2. ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych:

"Organ gminy wydaje na wniosek strony lub z urzędu decyzję w sprawie
wymeldowania osoby, która opuściła miejsce pobytu stałego lub czasowego
trwającego ponad 2 miesiące i nie dopełniła obowiązku wymeldowania się."

O zameldowaniu pytań kilka

Witam,

O ile dobrze zrozumiałam mieszkanie ma wykupić pana mama, czyli
tylko ona posiada odpowiedni tytuł prawny do lokalu taki jak np.
karat przydziału mieszkania, decyzja o przydziale mieszkania, wyrok
sądu w którym sąd zadecydował , ze mama ma prawo wynajmować to
mieszkanie, umowa najmu mieszkania zawarta po 12.11.1994. Jeśli tak,
to przez fakt wymeldowania się nie straci pan żadnych praw do
mieszkania mamy, a to z tej prostej przyczyny, ze ich pan nie ma.
Mieszkanie po wykupieniu stanie się własnością pana mamy i wtedy
może, o ile będzie chciała np. podarować panu mieszkanie, w
przeciwnym wypadku jakiekolwiek prawa do niego nabędzie pan dopiero
z chwilą śmierci mamy ( co oby nie prędko nastąpiło). Wtedy będzie
pan po prostu spadkobiercą, o ile wcześniej mama pana nie
wydziedziczy ( przepraszam, za tą ostatnia uwagę, ale chciałam, żeby
miał pan możliwie pełny obraz).
Pozdrawiam,

podatki podatki podatki

Zapraszam do odwiedzenia www.praca-za-granica.jobland.pl

Znajdzie Pan tam informacje na temat podatków w UK i Irlandii.

Natomiast - co do zasady, podatki z dochodów z pracy w Irlandii nie są
opodatkowane w Polsce. Jeżeli będzie miał Pan dochody w Polsce, poza dochodami
w Irlandii, do tych dochodów może mieć zastosowanie wyższa stawka podatkowa,
ponieważ dochód z Irlandii będzie miał wpływ (podwyższał) Pana dochód do celów
ustalenia progów podatkowych w Polsce.

Co do wymeldowania - chodzi o to, w którym kraju jest Pan rezydentem
podatkowym. Umowa o unikaniu podwójnego opodatkowania określa Polska - Irlandia
jako pierwsze kryterium określa "miejsce stałego zamieszkania". Wymeldowanie
się z Polski raczej oznacza, że nie ma Pan w Polsce miejsca zamieszkania (ale
nie jest to 100% równoznaczne).

Natomiast, jeśli jedzie Pan do pracy w Irlandii i nie ma Pan dochodów w Polsce,
jest to raczej niepotrzebne, gdyż dochody z Irlandii nie będą tak czy tak
opodatkowane w Polsce. Tekst umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania znajdzie
Pan również na naszej stronie, jak również kontakt do współpracujących z nami
firm zajmujących się rozliczeniami podatku.

Proszę potraktować to wyłącznie informacyjnie i nie jako poradę prawną. Przed
podjęciem decyzji proszę skontaktować się z doradcą podatkowym lub innym
profesjonalnym podmiotem uprawnionym do udzielania tego typu porad - nie możemy
brać odpowiedzialności za decyzje podjęte na podstawie tej informacji.

jakie formalności przed wyjazdem do Irlandii ?

jakie formalności przed wyjazdem do Irlandii
Jeżeli wyjeżdża Pan na stałe, należy wymeldować się i zgłosić urzędowi
skarbowemu zmianę miejsca zamieszkania na nowe w Irlandii. Zgłoszenie robi się
na druku serii NIP (dostępne w urzędach skarbowych oraz na stronie internetowej
ministerstwa finansów: www.mf.gov.pl

www.mf.gov.pl/_files_/podatki/formularze_podatkowe/nip_2006/nip_3.pdf

Ale uwaga, za czas w danym roku podatkowym, kiedy jeszcze mieszkał Pan w
Polsce, czyli np. styczeń i luty 2007, trzeba będzie złożyć zeznanie podatkowe
w Polsce (w kwietniu 2008, kiedy składa się zeznania za rok 2007).

Jeżeli jedzie Pan tymczasowo, i będzie Pan rozliczał podatki w Polsce, to nie
ma takiej potrzeby. Dochody z Irlandii są zwolnione w Polsce z podatku, ale
trzeba je zadeklarować w zeznaniu rocznym.

Przy pracy sezonowej najprawdopodobniej będzie miał Pan prawo do zwrotu
podatku. Istnieją specjalistyczne firmy rozliczające podatki za granicą i w
Polsce.

Mogę polecić:
www.jobland.pl/aktualnosci/akt.php?id=397
Powyższa informacja nie jest poradą podatkową i proszę ją traktować poglądowo.
Nie możemy brać odpowiedzialności za skutki decyzji podjętych na podstawie tej
informacji.

Praca na etat bez meldunku

Mozna pracowac bez stalego meldunku,jesli pracodawca ufa takiej osobie-
formalnie mozna zrobic to tak ze dla zus wpisuje sie zwua- dokument rejestrujacy
z peselem i nr dowodu osobistego a w miejscu meldunku wpisuje sie albo wlasnie
adres urzedu gminy albo wg uzgodnien z zus np adrees firmy w ktorej taka osoba
pracuje natomisat druk zfa tez zuskowski wypelnia sie dodajac w miejscu
zamieszkania rzeczywisty adres takiej osoby tzn taki w ktorym rzeczywiscie
fizycznie przebywa. W urzedzie skarbowym dawnym taka osoba sklada formularz
aktualizacyjny nip z takim adresem pod jakim obecnie przebywa i figuruje i
skalda papiery w ius wlasciwym dla miejsca jej rzeczywistego
pobytu.Jesliwyjedzie z krau lub chce sie rozliczac moze ew. rozliczac sie w 2
us w warszawie, ale dotyczy to glownie obcokrajowcow i polakow ktorzy oposcili
kraj przed zlozeniem pit za ubiegly rok.Pozostaje jedynie kwestia zaufania,aha
mozna sie zameldowac bez zgody wlasciciela mieszkania, wyglada to tak:
Trzeba spisac jakas umowe,jesli nie trzeba udowodnic biletami,oswiadczeniam
swiadkow ze przyjechalosie i wszytskie dzialania zrobio sie w ustawowym
terminie 4 dni,potem prosi sie dzielnicowego o wizyte i potwierdzenie tego
faktu w notatce sluzbowej, z nia drukami i ew ksiazeczka wojskowa idzie sie do
urzedu ktory piklotuje sprawe .Skutkuje w przypadku zalatwienia cudzoziemcom
wiz i pobytu wiec moze i komos pomoze. Dalej mozna anulowac decyzje
administracyjna o wymeldowaniu jesli przyczyna nie bylo przestepstwo lub
rozwod.Pzdr

Kupno mieszkania z 5-mies.okresem na wydanie

Chcesz rady jak to zrobić bezpiecznie?
jesli chcą kasę TERAZ to i niech się TERAZ wyprowadzą! Ich problem gdzie, może
niech sobie wynajmą cos "na mieście"

przepisy prawne są , a jakże, ale czy potrafisz ich zapisy wyegzekwować?

Ludzie? co się z Wami dzieje? gdybyśmy spisali umowę pozyczki - to czy
pozyczylibyscie mi 10 tys? Nie? więc dlaczego chcecie obcym ludziom powierzać
dużo większe pieniądze?
Dużo tu postów, których autorzy pchają się w kłopoty, Nie słyszeliście jak
wiele osób "przejechało" się na developerach? i nie moga - nawet przy wsparciu
prwaików, telewizji, itd - odzyskać kasy? a Wy chcecie się zabezpieczyć w
transakcji z osobą fizyczną?
Jedyne dopuszczalne transakcje:
1) umowa przedwstępna, ale wtedy nie więcej niż 10% zadatku (taką stratę moża
przeżyć chyba...)
2) umowa kupna-sprzedazy - w sytuacji gdy sprzedający wymeldował całą rodzinę i
stawia Wam puste mieszkanie do dyspozycji

i powtórzę - jak sprzedający buduje dom, itd - to niech sobie wynajmie inne
mieszkanie i do niego się wyprowadzi! dlaczego jemu ma być milutko i
wygodniutko a Wy macie się narażać na to, że przez kilka miesięcy będziecie żyć
w stresie , że staracicie wszyskie pieniądze?
Załóżmy, że dziś sprzedający nie ma robaczywych zamiarów, ale za 3, 4 miesiące
spotka go klęska/wypadek losowy, jakiej dziś nie przewidywał? I nie wyprowadzi
się a kase owszem odda, ale nie wiadomo kiedy ...Co wtedy? Czy szacujecie i
takie ryzyko?
nadal mądrych decyzji Wam zyczę i pozdrawiam

wydanie po sześciu tygodniach od umowy ostatecznej

Myślę, że Al ma tu sporo racji. Ja też kupuję mieszkanie od kogoś, kto nie może
się wyprowadzić od razu i wszystko to zostało zawarte w akcie notarialnym, dzień
wydania mieszkania, kara umowna w wysokości 100 zł za każdy dzień zwłoki itd. Na
czas podpisania umowy przyrzeczonej muszą się wymeldować i przedstawić takie
zaświadczenie, są zobowiązani placić czynsz i media za ten czas kiedy będą
mieszkać (wszystko opisane w przedwstępnej u notariusza). Co mi zresztą jest na
rękę bo mam na razie masakrycznie dużo pracy i nie mam czasu na remontowanie i
urządzanie mieszkania. To rozwiązanie podsunęła agentka, której w ogóle jestem
bardzo wdzięczna za pomoc, bo gdyby nie ona, pewnie nigdy nie kupiłabym tego
mieszkania. W ogóle zaliczam się chyba do tej zdecydowanej forumowej
mniejszości, która świadomie poszła do agencji, podpisała z nimi wyłączność,
nawet zapłaciłam drobną zaliczkę z góry :) Ani przez chwilę nie żałowałam swojej
decyzji czy kwoty prowizji, bo sama nie zrealizowałabym kupna (nie mogę wziąć
wolnego z pracy i szukać, niestety). Moja agentka bardzo mi pomogła, jeździła ze
mną wszędzie, sprawdzała oferty z innych biur, cierpiliwie tłumaczyła mnie
laikowi równe prawnicze zawiłości, na końcu zaś przycisnęła jednego ze
sprzedawców, ktorzy się jakby rozmyślił i przez tydzień nie dawał znaku zycia :)

Tobie Al też jestem wdzięczna, szukalam mieszkania od grudnia i pochłaniałam
wszystko na ten temat, bardzo mi pomogły Twoje wypowiedzi! Pozdrawiam :)

mieszkanie wykupione

mieszkanie wykupione
witam ,w 2007 r wykupilam mieszkanie socjalne po rodzicach ,na decyzji jestem
razem z bratem ,wiem o tym ze wplacilam cala kwote to i tak wedlug prawa
oboje jestesmy na decyzji .Obecnie pracuje za granica ,ale nadal oplacam
mieszkanie /co drugi miesiac ,bo brat tak samo placi,,,zwracam sie z prosba
czy moj brat moze mnie wyrzucic z mieszkania ? czy ma prawo mnie wymeldowac ?
jestem zameldowana razem z 17 letnia corka ,z ktora przebywam za granica
.Mieszkanie jest dwu -pokojowe,jeden pokoj uzytkuje moj brat obecnie razem z
dziewczyna , ona jest w ciazy i oni mysla sobie ze moga mnie wymeldowac i
zajac cale mieszkanie ,Jakie ja mam prawa? To mieszkanie jest jedyna moja
wlasnoscia na ktore zarabialam ciezko caly rok w Angli.Corka czesto korzysta z
tanich lini lotniczych i jest w tym mieszkaniu ,ja nie nie lubie klocic sie i
nie mam juz sily rozmawiac z moim bratem i b rzadko odwiedzam Polske,
chcialabym zostawic ten pokoj dla corki ,bo planuje studiowac w Polsce .Wiem
ze po 5 latach od wykupu mozna wykupic mieszkanie i moglibysmy podzielic sie
kwota ,ale on sie nie zgadza .

zmiana miejsca zameldowania i wymiana dowodu osob.

Obecny właściciel może cię wymeldować: mówi o tym art. 5 ust. 2 ustawy o
ewidencji ludności: Organ gminy wydaje na wniosek strony lub z urzędu decyzję w
sprawie wymeldowania osoby, która opuściła miejsce pobytu stałego lub czasowego
trwającego ponad 3 miesiące i nie dopełniła obowiązku wymeldowania się.

Postępowanie to jest jednak dość kłopotliwe - organ przeprowadza dochodzenie,
czy już tam rzeczywiście nie mieszkasz, przesłuchuje świadków, wydaje
decyzję... W każdym bądź razie nowy właściciel nie ma obowiązku wymeldowania
Ciebie.
Wymeldowanie się samemu jest znacznie prostsze - przychodzisz, mówisz że się
wymeldowujesz i już jesteś wymeldowany (plus ta książeczka wojskowa :)).

Pomoc prawna

Jeżeli chodzi o wymeldowanie to w sytuacji gdy sama osoba
zameldowana nie dopełniła obowiązku wymeldowania możliwe jest ono po
spełnieniu przesłanek z art. 15 ustawy o ewidencji ludności i
dowodach osobistych:
Organ gminy wydaje na wniosek strony lub z urzędu decyzję w sprawie
wymeldowania osoby, która opuściła miejsce pobytu stałego lub
czasowego trwającego ponad 3 miesiące i nie dopełniła obowiązku
wymeldowania się.

Na marginesie podkreślić należy, ze zameldowanie nie wiąże się z
uzyskaniem tytułu prawnego do danego lokalu.

Jezeli chodzi o eksmisje, obowiązuje zasada,że wierzyciel ( np.
spółdzielnia mieszkaniowa) decyduje czy ma być przeprowadzona. Może
ządać zawieszenia egzekucji czy nawet skutecznie ją umożyć.

Pomoc prawna

juz troszeczke wychodzilam w urzedach i wiem jak to ma
wygladac..wszystko zalezy od decyzji prezesa zgm czy mnie wymelduja
i tate czy nie...jutri do niego ide..mam nadzieje ze sie uda...bede
walczyc zawziecie o mieszkanie by go nie stracic..
mam tylko jeszcze jedno pytanko czy w momencie gdy tata by dostal
lokal socjalny musialby splacac dlug?

Właśnie mój mąż dostał pocztą...

Przepis prawa mowi ze eksmitowac mozna "gdy jeden z małżonków swym rażąco
nagannym postępowaniem uniemożliwia wspólne zamieszkiwanie". NIe ma mowy o tym
czy ktos jest wlascicielem czy nie jest zajmowanego lokalu. Policjanci sie
niestety nie znaja zbytnio na prawie co z drugoej strony tez dziwne nie jest
bowiem prawo rodzinne to nie ich dzialka.
Jesli maz zamieszkuje u swojej matki bardziej chodzi ci o wymeldowanieniz o
eksmisje. Wymeldowac mozna decyzja admienistracyjna po przeprowadzeniu
postepowania przez dana jednostke terytorialna prowadzaca meldunek (urzad miasta
lub gminy).
Zdrada i kochanka to istotnie jest dostateczny powod by do sprawy wkroczyli
policjanci bowiem to nie jest ich sprawa. Co do zglaszania przypadkow znecania
czy tez samych interwencji policjanci sa wyczuleni bowiem wiedza ze w czesci
przypadkow malzonkowie wzywaja policje tylko po to by pozniej sie okazac przy
sprawie rozwodowej ze byly interwencje policji. Z tego powodu policjanci niezbyt
chetnie interwenicuja w sprawach rodzinnych. Czasami poprzez te interwencje
wzywani sa jako swiadkowie na sprawy rozwodowe i wcale sie im nie dziwie ze nie
sa chetni,

nie wiem co robic

Witam
doskonale Cię rozumiem ja odeszłam od ,,męża,, gdy córka miała 8
miesięcy. przeżywała to strasznie nie dopuszczałam myśli, że dojdzie
do rozwodu. Czekałam z podjęciem decyzji prawie rok. Mąż nie walczył
o nas zostawił nas dla innej kobiety. Było bardzo ciężko nie
wierzyłam, w to że sobie poradzę a jednak.... Jest mi ciężko
finansowo ale mam komfort psychiczny uwolniłam się od podejrzeń
zresztą teraz wiem że były to podejrzenia słuszne o romans. Bardzo
długo nie mogliśmy dojść do porozumienia próbowałam go szntażować
brać na litość. To jednak i tak nie dało rezultatów.Doprowadziło to
do tego, że nas wymeldował z mieszkania a wprowadził kochankę.Teraz
2 lata po całej akcji wstydzę się tego, że aż tak się poniżałam
błagałam go aby wrócił. Cieszę się że mam dla kogo żyć- mam
wspaniałą córeczkę i chwile które z nią spędzam są dla mnie
najcenniejsze. Dlatego uwierz, że jesteś w stanie to przetrwać.
Wszystkiego najlepszego w nowym cudowym dla nas roku 2010

Przyszłość Ciechanowa .

Najpierw trzeba odwrócić trend spadku liczby mieszkańców i dopiero
można sobie rozmawiać o 100 000 luda. Dane statystyczne i tak są
fikcją! Masa ludzi żyje daleko stąd będąc wciąż tu zameldowanymi -
prędzej czy później wymeldują się, przestaną tu płacić podatki :(

Atutem ciechanowa dla dużych firm i inwestorów jest niestety jedynie
tania siła robocza :(( Czyli mamy szansę co najwyżej na kolejne HITy
i "papierydozada"!

Co robić - promować małe/średnie firmy o zasięgu pozalokalnym. Z
małej firmy dwuosobowej o ogólnopolskim zasięgu może w krótkim
czasie wyrosnąć kilkudziesięcioosobowy dobrze prosperujący twór
ciągnący za sobą wielu kolejnych z okolic. Dawać bonusy, zwalniać z
podatku - nie w wyniku towarzysko/korupcyjnych układów i decyzji
tego czy kolejnego buraczanego prezydenta co wygrał bo obiecał
pracownikom miejskich spółek i urządów bajki o gruszkach!!! Decyzja
wg ustalonych wcześniej regulacji, wieloosobowa komisja trudna do
zmanipulowania! Niech te firmy rosną, ściągają innych, rozwijają
kolejnych kontrachentów, poddostawców, usługodawców.

Kupno mieszkania i wymeldowanie się właściciela.

Jeśli chodzi o sprawdzenie kto jest zameldowany to takie sprawy załatwia się w
urzędzie miasta lub gminy - tam są zlokalizowane biura meldunkowe. Idź z umową
przedwstępną albo ostateczną i poproś o informację - masz interes prawny.
Co do samego wymeldowania - najlepiej umówić się ze sprzedającym, że zrobi to
niezwłocznie po przekazaniu Tobie lokalu. Notariusza to nie interesuje ani
banku udzielającego kredytu - w końcu sprzedający do dnia podpisania umowy
sprzedaży ma prawo tam przebywać a także być zameldowany.
Nie obawiaj się też, że jeśli sprzedający nie wymelduje się po sprzedaniu
mieszkania to będziesz miał jakiś straszny problem. Występujesz wtedy do urzędu
miasta/gminy wydział spraw obywatelskich z wnioskiem o wymeldowanie z urzędu,
załączając akt notarialny. Na tej podstawie b.właściciel zostanie wymeldowany.
Ja to właśnie przerabiałam - kupiłam mieszkanie, a b. właściciele nie kwapili
się z wymeldowaniem. 3 stycznia złożyłam wniosek o wymeldowanie z urzędu, 4
stycznia wydano decyzję.Nie martw się więc na zapas.

Kupno mieszkania i wymeldowanie się właściciela.

Al9, jakie poważne kłopoty masz na myśli??? Miałam dokładnie taką sytuację:
sprzedający nie byli wymeldowani ze sprzedawanego mieszkania w dniu podpisania
aktu notarialnego,nie zrobili tego również w ciągu następnych 3
miesięcy.Wystarczyła moja JEDNA krótka wizyta w urzędzie miasta (Wrocław)i
złożenie podania o ich wymeldowanie z urzędu wraz z załączonym aktem
notarialnym i opłatą skarbową 5,50 zł. Wizyta miała miejsce 3 stycznia, a 4
stycznia wydano decyzję o wymeldowaniu poprzednich właścicieli - na podstawie
art.15 ust.2 ustawy z dn.10.04.1974 o ewidencji ludności i dowodach osobistych
i art. 104 kpa.
Oczywiście to moje lenistwo, że czekałam z tym 3 miesiące - mogłam się udać do
urzędu nazajutrz po podpisaniu aktu notarialnego, ponieważ sprzedający -
zgodnie z art.15 ust.1 ustawy - ma obowiązek wymeldować się najpóźniej w dniu
opuszczenia miejsca dotychczasowego stałego pobytu, a niedopełnienie tego
obowiązku stanowi wykroczenie z art.147 par.1 Kodeksu wykroczeń.
Nawiasem mówiąc kiedy 10 lat temu kupowałam poprzednie mieszkanie odbyło się
wszystko identycznie, więc to nie jakiś wyjątek.

kto wie jak dokonać opłat od auta sprowadzanego???

nie dawno sprowadzalem, wiec znam z autopsji:
1. Urzad celny - powinien byc zgloszony tam chyba w dwa tygodnia od
przekroczenia granicy; placisz akcyze. Najlepiej zadzwon do SWOJEGO urzedu i
zapytaj. Zapytaj tez jakich dokumentow wymagaja i czy musza byc tlumaczone czy
nie.

2. czekasz na decyzje Urzedu Celnego.

3. urzad skarbowy - 150PLN za kwit, ze nie placisz VATu.

4. wydzial komunikacji.

do 1. najprawdopodobniej musisz miec:
a. umowe kupna sprzedazy auta w Niemczech
b. badanie techniczne w Polsce z potwierdzeniem numeru silnika i nadwozia
c. wymeldowanie samochodu w Niemczech
d. swoj NIP, dowod osobisty
e. karta pojazdu (Brief)

okolo mojego urzedu celnego jest mnostwo agencji, ktore za 50PLN chyba
wypelniaja wszysctkie dokumenty - oplaci sie, jesli robisz pierwszy raz

chyba nie zapomnialem o niczym

Fiskusie! ulżyj Polakom na Wyspach

Z tym pieklem to jest przesada choc walka z polskimi urzedasami (i nie tylko
polskimi) jest uciazliwa. trzeba po prostu znac przepisy ktore o ile nie ulegna
zmianie na gorsze (co oczywiscie jest mozliwe) pozwalaja na ominiecie
rozliczenia sie z polskimi fiskusem o ile sie za granica przebywa dluzej niz 183
dni. Oczywiscie jest to problem z ustaleniem miejsca rezydencji jesli sie np:
anglii pracowalo 120 i powiedzmy w holandii 120 ale to w gruncie rzeczy nie
jest problem a zaleta. W polsce nie trzeba wtedy skladac deklaracji bo sie w
niej nie mieszka i w niej nie ma dochodow. To gdzie trzeba skladac deklaracje
pozostawiam domyslnosci czytelnikow:)))
Dodam tylko ze w Polsce nie tyle nie trzeba skladac deklaracji wtedy ale nie
wolno - pod zadnym pozorem!!! Oskubia was do czysta i swoichpraw bedzie musial
wtedy taki szaraczek dochodzic w sadzie. A to dlatego ze polski urzednik
skarbowy jest nie tylko niekompetentny ale ma do tego metne prawo do dyspozycji
(swoboda interpretacji) i jest do (ewentualnego) platnika nastawiony wrogo -
kazdy kto chce uniknac placenia jest zlodziejem chocby do tego nieplacenia mial
prawo. Przydazylo mi sie to kiedys i podjalem wtedy decyzje o tym ze zdazylo mi
sie to po raz ostatni - wymeldowalem sie i pracuje i mieszkam za granica od tego
czasu. Nie jest idealnie ale nieco spokojniej. Na razie przynajmniej.

Ergo - unikac placenia, nie ujawniac i nie wracac za wczesnie (albo nie wracac
wcale) ale przede wszystkim znac przepisy bo urzednik ci nie pomoze!

//

ugoda majątkowa - czy nadal ważna?

najpierw uważnie przeczytaj ugodę i zobacz pod jakim rygorem miały być dokonane
czynności. Czy było napisane że pod rygorem nieważności umowy, czy tez pod
rygorem egzekucji czy też wreszcie coś innego.
W sumie to chyba niepotrzebnie ta ugoda była zawierana bowiem przy podziale
majątku twój mąż i tak nie otrzymałby tej czesci która pochodzi z twoich
pieniędzy panieńskich.
Wymeldować możesz go decyzją administracyjną, więc to żaden problem. No poza tym
że to trochę potrwa.

jak kogoś WyMeLdOwAć ????

Jest to tzw. wymeldowanie administracyjne

Jeżeli określona osoba nie dopełnia obowiązku wymeldowania się( jak
pani synowie zanim wyjechali) organ gminy wydaje na wniosek strony
(najczęściej właściciela mieszkania) lub z urzędu decyzję w sprawie
wymeldowania osoby, która opuściła miejsce pobytu stałego lub
czasowego trwającego ponad 2 miesiące i nie dopełniła obowiązku
wymeldowania się.

Termin załatwienia sprawy – zgodnie z terminami przewidzianymi w
Kodeksie Postępowania Administracyjnego.
Opłata skarbowa w takiej sprawie wynosi:
podanie 5 zł
załącznik 0,50 zł

Czy mogą mnie wyrzucić z mieszkania???

Jeżeli to gmia (miasto) jest właścicielem mieszkania (czyli
mieszkanie jest komunalne), a tak z opisu wynika, to oczywiście mogą
wyrzucić. Trochę im to czasu zajmie, ale w końcu wyrzucą i
skutecznie (decyzją administracyjną) wymeldują. Albo zaopiekuj się
wujkiem w mieszkaniu, albo poszukaj sobie innego (mieszkania, nie
wujka).

jak mogę wymeldować brata mieszkającego w USA

sam meldunek niewiele znaczy tak na marginesie. Ludzie przywiązują czasem do
niego zbyt wielką uwagę co wypływa wprost z poprzedniej epoki. Meldunek nie daje
prawa do np. własności lokalu itd.
Wymeldować można albo za zgodą osoby zainteresowanej albo na drodze postępowania
administracyjnego. Wówczas urząd gminy przeprowadza postepowanie podczas którego
sprawdza czy dana osoba faktycznie przebywa w danym lokalu w określonym czasie.
Jeśli nie przebywa wydaje decyzję o wymeldowaniu, usuwając tym samym stan tzw.
fikcji meldunkowej. W necie na wielu stronach urzedów miast lub gmin znajdziesz
opisy prowadzenia takiego postępowania oraz znajdziesz jakie dokumenty nalezy
złożyć. Postępowanie w sprawie o wymeldowanie jest dośc długie.

Podatki w PL, a jednak zameldowanie!


Gość portalu: Emigrant napisał(a):
>. Po wymeldowaniu się z Polski powinno się chyba oddać dowód, albo uznać go za
> nieważny. Tak samo z prawem jazdy.

Ani dowodu ani prawa jazdy nie oddajesz. oba dokumenty zachowuja waznosc. to
przede wszystkim dowod TOZSAMOSCI, a nie adresu zamieszkania.
Tutaj w takich dokumentach adresu sie nie wpisuje a jako potwierdzenie adresu
uzywa sie rachunki za prad, telefon itd.
prawo jazdy - jesli jest nowe, europejskie, mozesz je uzywac bez ograniczen.
a co do centrum interesow zyciowych - przejrzyj forum, zauwazysz ze rozne urzedy
wydaja rozne decyzje. ale samo wymeldowanie na pewno nie wystarczy. wlasciwie
nie wiem, czy cokolwiek pomaga, w wiekszosci przypadkow wazniejsze bedzie
potwierdzenie pobytu za granica niz fakt braku zameldowania w PL

Podatki w PL, a jednak zameldowanie!

"Zmiana zameldowania powoduje obowiązek wymiany dowodu osobistego w terminie 14
dni". Wpisz sobie tę frazę w Google a poznasz źródła. W każdym razie po tym
terminie dane w dowodzie sa nieważne ergo dowód jest nieważny. A spróbuj
jeszcze takiego numeru: załóżmy że się wymeldowałeś z PL na stałe. Ja jaj sie
wymeldowywałem, to mnie poinformowano że gdy zaznaczę kraj docelowy to moge
mieć duże problemy z ponownym zameldowaniem. WIęc załóżmy że sie
wymeldowałeś "do UK". Potem ginie Ci dowód i paszport. Jesteś w Polsce więc nie
musisz podróżować. Spróbuj teraz mieć swój centrum interesów życiowy w PL, lub
prowadzić jakiekolwiek interesy. W moich wypowiedziach nie chcę udowodnic że
TRZEBA się wymeldować. Twierdze tylko, że wymeldowanie się ZWIĘKSZY szanse
wygrania sprawy w sądzie po odwołaniu się od decyzji US. Mało tego US może
takich wymeldowanych zostawić w spokoju bo szkoda nafty na przegrane z góry
sprawy. Bo gdy Ci udowodnia że cokolwiek Cię łączyło z Polską, to taki argument
z wymeldowaniem i niemożnościa normalnego życia w Polsce jest argumentem bardzo
istotnym. Nigdy nie będzie 100% pewności na wygraną sprawę, ale lepiej mieć 80%
pewności niż 60%.

Jak zapłacić podatek po saksach?

Urzednicy sami nie wiedza co chca i o co w tym wszystkim chodzi. W zeszlym roku
dostalam decyzje naczelnika, ze mam rozliczyc sie z dochodow uzyskanych w PL i
koniec. Zlozylam NIP-3 i wyjechalam. Rozliczylam sie dopiero na poczatku tego
roku, bo nie bylo wczesniej odpowiednich drukow. Nalezy mi sie zwrot podatku -
jakas roznica w kosztach uzyskania przychodzow. Wezwali mnie do urzedu i
zazadali podania adresu dla celow podatkowych. Moja matka poszla i dowiedziala
sie, ze maja problem gdzie wyslac mi ten zwrot.
Napisalam pismo o wymaganej tresci i przeslalam do urzedu. Teraz doszli do
wniosku, ze jednak musze wypelnic pit jeszcze raz i wpisac w nim angieski
adres. Ciekawe czy wtedy beda chcieli mi wyslac zwrot do UK, to byloby niezle.
BTW - nie wymeldowalam sie z Polski i nie planuje.

Podejrzewam, ze przez wiele lat urzedy nie dojda do siebie i kazdy bedzie mial
inna interpretacje tych samych przepisow.

___JESTEŚ PRZECIW BUSPASOWI NA MODLIŃSKIEJ?

Jestem. A dlaczego krzyczysz? :)
Wracajac do buspasa - swoja opinie przedstawilam w innym watku na temat bus
pasa. Osobiscie uwazam, ze nie da sie tego odwrocic, przynajmniej nie od razu -
decyzja o stworzeniu buspasa dojrzewala dlugo. Dlugo za dlugo i funduja nam
buspas w momencie, kiedy jest juz wlasciwie niepotrzebny, bo jak sie okazalo
korki powstawaly pzry wjezdzie na Grota. Po zrobieniu drugiego pasa na
estakadzie problem wlasciwie minal.
Mimo, ze jestem przeciw, to wlasciwie nie ma to juz zadnego znaczenia - wlasnie
sprzedalam mieszkanie na Tarchominie, dzis sie wymeldowalismy, wiec formalnie
nie mozemy Wam pomoc (gdybyscie zbierali podpisy). Ale serdecznie wspolczuje i
trzymam kciuki, zeby sie powiodlo.

pomoc w sprawie podziału majatku rozwodu

Dlaczego nalegasz na tego notariusza.
Proponuje wnieść pozew o rozwód z jednoczesnym podziałem majątku.

Będziesz miała z głowy i rozwód i podział majątku. Napiszesz w pozwie, zę do
podziału macie mieszkanie, ze oferujesz meżowi tyle i tyle spłaty. Sąd podejmie
decyzje, ty będziesz wolna i mieszkanie będie tylko twoje. exMeża będziesz
spłacać. Następnie będiesz mogła w razie jego braku chęci na dobrowolne
wyprowadzenie sie go wymeldować (bo w końcu tylko ty bedizesz jedyna
włascicielką lokalu). Oczywiście na bruk go nei wyrzucisz, ale znajdziesz mu
jakieś lokum (jak sam tego nei zrobi), sa różne baraki itp. - tylko trzeba sie
zorientować w sowim miejscu zamieszkania

Jak wymeldować byłą,macie jakieś doświadczenie?

to może ja odpowiem bo wymeldowałam, z mieszkania moich rodziców.
Głowny najemca składa wniosek w gminie , która wzywa Ciebie i żonę w celu
sprawdzenia ile czasu i czy rzeczywiście nie mieszka. Warto też mieć świadków
np. sasiadów, którzy potwierdzą, iz żona nie przebywa tam ponad trzy miesiące.
Moj eks skłamał że przebywa, ale swiadkowie potwierdzili, że nie mieszka w tym
ja. Trwało to krótko bo jakieś dwa miesiące , dostał administracyjną decyzję o
wymeldowaniu a wręczył mu ja mój adwokat na sprawie. To że ma nadal w dowodzie
do niczego go nie uprawnia, bo ja mam decyzję, wszelką korespondencję zanosiłam
na pocztę i odsyłalam do nadawcy , to nadawca kontaktuje się z nim i prosi o
podanie nowego adresu, już dawno jakieś pół roku nic nie wpływa na mój adres,
tylko np. mandaty za jazdę bez biletu ale na fałszywe imię i nazwisko.

Kwestie formalne, jak to jest?

meldunek to jedno, a miejsce zamieszkania to czesto zupelnie co innego. Sam fakt
zameldowania w jakims lokalu nie daje zadnych praw majatkowych.
MOzesz go wymeldowac na sile przy pomocy decyzji administracyjnej. Trwa to dosc
dlugawo. Wlasciwy organ meldunkowy bada po prostu czy ktos we wskazanym miescu
zamieszkuje czy tez nie. Jesli nie mieszka juz od dluzszego czasu wowczas
zostaje wymeldowany.

zameldowanie dziecka u ojca

adres zameldowania jest poświadczeniem faktycznego zamieszkania, więc sprawa
jest prosta, dziecko mieszka tam gdzie jest zameldowane.
mysle, że niepotrzebnie zaprzątasz sobie głowę takimi rzeczami. gdyby
kiedykolwiek zdazyło się, ze wyprowadzisz się z dzieckiem zameldowanie o
niczymn nie bedzie świadczyło, zawsze tez będziesz mogła wystapić do sądu z
wnioskiem o ustalenie miejsca zamieszkania dziecka przy Tobie.
poza tym z tym meldunkiem to różnie, co z tego że ja i dziecko bylismy
zameldowani u męża, dwa tygodnie po wyprowadzce decyzją administracyjna
zostałam wraz z dzieckiem wymeldowana. uzasadnienie! jak na początku.
nie wiem czy działa to w druga strone, czy sama mogłabys taki wniosek wnieść do
Gminy, bądź urzędu Miasta, jesli aż tak nurtuje Cie ta sprawa zadzwoń do Urzędu
Miasta i się dwoiedz.
ale najlepiej będzie jak przestaniesz o tym myslec... juz widzisz, że temat
kładzie się cieniem. życie jest za krótkie na takie rzeczy.

czy Polak płaci podatek i w stanach i w Polsce?

Odpowiem Ci, bo to przerabialam, a doradzala mi w tym znana firma doradztwa
podatkowego.

Otoz, jezeli jedziesz na staz tylko na rok (i nie jedziesz jako dyplomata) to
NIE MA LEGALNEJ MOZLIWOSCI unikniecia placenia drugiego podatku w Polsce. Aby
uniknac opodatkowania musisz udowodnic przeniesienie centrum interesow
zyciowych z Polski za granice. Niestety w Twoim przypadku to nie bedzie
mozliwe, bo wyjezdzasz tylko na rok. I niestety zameldowanie nie ma tu nic do
rzeczy.

Ja rozwiazalam ta sprawe w ten sposob, ze... po prostu podjelam meska decyzje o
nie wracaniu do Polski. Dostalam z Ministerstwa Finansow pozytywna
interpretacja prawa podatkowego w mojej sytuacji tj. potwierdzenie, ze nie
podlegam obowiazkowi podatkowemu w Polsce. I co ciekawe, nawet sie z Polski nie
wymeldowalam - to naprawde nie ma jakiegokowliek znaczenia.

Acha - i gosciu u gory, ktory mowi cos o 6 miesiacach itp. bzdury, niech sie
lepiej nie odzywa, bo tyle sie trabi teraz o tych podatkach zagranicznych, ze
moglby sie wreszcie nauczyc, ze zasada 6 miesiecy nie dziala OD WIELU LAT.

Władze Piaseczna zachęcają mieszkańców do zamel...

Ja zameldowałem się trzy lata temu.Władze gminy w tym okresie nie zrobiły nic
abym nie zaczął żałować tej decyzji.Dziurawe drogi, permanentntny brak
chodników przy coraz większym natężeniu ruchu.Pan Zalewski być może umiałby
zarządzać miastem ale z pewnością nie gminą. Miejsca takie jak Julianów lub
Józefosław, gdzie mieszka największa grupa płacących spore podatki jest
absolutnie zaniedbana.Jeszcze trochę a się wymelduję.

Urząd nielegalnie wymeldował Czytelnika i nie c...

Albo iformacje w artykule są nie do końca prawdziwe, albo ktoś ma szerokie
plecy, albo kompletny brak kompetencji wszystkich zajmójących się ta sprawą
urzędników. Urzędnicy mają obowiązek poinformować o prawach petentów maja to
zapisane w kodeksie postępowania administracyjnego. Zastanawia mnie jeszcze
jedna sprawa, a mianowicie czy przypadkiem orzeczenie prokuratury o
przestępczym wymeldowaniu naszego bohatera nie jest osobnym aktem od decyzji
umożenia postepowania, które zostało zaskarżone przez bochatera. Przecież w
całej rozciąglości zgadza się z tym że go wymeldowano w sposób przestępczy.
Wtedy pomijając inne konspekty tej sprawy urzad ma prawo zameldować pomownie.

kto może wykupić mieszkanie na własność

kto może wykupić mieszkanie na własność
w 1985r. otrzymałam ze Spółdzielni mieszkanie lokatorskie.Na przydziel mieszkania widnieje, że ja jestem jego głównym najemcą, natomiast mąż i dzieci były wymienione jako osoby wspólnie zamieszkujące. Czynsz za mieszkanie uiszczałam ja. W 1992r. rozwiodłam się z moim mężem, Został wymeldowany decyzją administracyjną i przez 15 lat w nim nie mieszka. Teraz chcąc wykupić mieszkanie okazuje się, że mam to uczynić wspólnie z byłym mężem Inaczej mówiąc oboje staniemy się współwłaścicielami. Dlaczego, skoro przez cały czas tj. 22 lata ja za mieszkanie płaciłam a nie mój były mąż, który tam nie zamieszkiwał. On nawet nie jest członkiem spółdzielni.W spóldzielni powiedziano mi, że były mąz musi zrzec się notarialnie prawa do mieszkania, dopiero wtedy będę mogła wykupić je na własność. Czy to prawda? Czy są to działania zgodne z przepisami? Proszę o odpowiedź. Pozdrawiam.

Alimenty na dziecko brata

nie martw sie
po pierwsze nie ciazy na tobie zaden obowiazek alimentacyjny, po drugie zadne
babsko nie ma prawa sie zameldowac w twoim domu jesli nie jest wlascicielem tego
domu lub jej do tego nie upowaznisz, niezaleznie od tego ile osob jest w nim
zameldowanych i jakie, jedyne co to to, ze jesli brat bedzie mial zasadzone
alimenty, a nie bedzie sie z nich wywiazywal, to teoretycznie windykator, gdyby
ktos takiego wzial, ma prawo wejsc do twojego mieszkania i probowac zabrac
rzeczy, w takim razie lepiej wymeldowac brata, poza tym laskom, ktorym sie
wydaje, ze w zwaizku z tym, ze urodzily to sa swietymi krowami i wszyczy na
okolo maja na nie pracowac, widze po komentarzach, ze jest kilka na tym forum,
doradzam sie za branie odpowiedzialnosci za swoje decyzje i swoje dzieci, jestes
odpowiedzialna tylko za swoje dzieci, matka i ojciec maja zapewnic dziecku byt,
jesli wiesz, ze brat zle robi pertraktuj z nim, sproboj przekonac do
dpowiedzialnosci za dziecko, ale absolutnie nie bierz na siebie winy za
zachowanie brata sukinkota, nie zatrudniaj tez kobiety, ktora ma roszczeniowy
stosunek do wszsystkiego, bo cie wykonczy, dziecku trzeba zapewnic byt, a nie
probowaz wyludzac pieniadze, w niektorych przypadkach dziadkowie moga byc podani
o alimenty,

Dlaczego PiS niszczy Płock i miejsca pracy

gr.een napisał:

> Oskarżanie obecnej władzy o decyzje prywatnego inwestora wydają mi
> się trochę na wyrost.

To ja może nie na wyrost napiszę, że oddanie w prywatne ręce firmy mającej
naturalny i praktycznie niemożliwy do likwidacji monopol na zaopatrzenie miasta
w ciepło jest dowodem na całkowitą bezmyślność władz miasta. Nie wiem, czy
prawdą jest informacja o 25% podwyżce opłat za ciepło i czy monopolista, jakim w
Płocku jest faktycznie Fortum, może sobie ceny ustalać dowolnie. Ale jeśli to
prawda, to powinny spaść za to głowy płockich polityków. W takiej sytuacji
powinniśmy odpowiedzialnych za to pożegnać przy najbliższych wyborach, a potem
wymierzyć im karę, na jaką skazywano w starożytności - banicję. Należałoby tych
państwa wymeldować z miasta bez prawa do powrotu.

A ja znalazłam zdjęcie swego męża na naszej-klasie

stokroteczko=- a czy ty nie wiesz że każdy ( no prawie każdy ) facet
który odchodzi , dla świetego spokoju powie wszystko ? powie to co
chcemy usłyszec , aby nie robić mu przez jakiś czas wyrzutow
itp...to standartowe zachowanie. jeśli mąż wyprowadza się z domu i
święta na dodatek spędza z inną kobietą - to znak że już podjął
decyzję. owszem-jak mu zacznie być żle , zfa sobie sprawę z tego że
stracić może mieszkanie , dobytek i dobre imię - bedzie się kajał
przed tobą , i znów usłyszysz jak bardzo cię kocha...
wiesz - moja przyjacółka całkiem niedawno po roku powrotów i
wyprowadzek męża zażądała aby się wymeldował. i nagle facet przestał
mówić o miłości do rodziny tylko wrzeszczał wszem i wobec że jest
potworem bo pozbawiła go wszystkiego ... hmmm szybko przeszła mu ta
miłośc stokroteczko-nie daj się wciągnąć w wymijające
zachowania męża. powodzenia ci życzę ..

wymeldowanie małoletniego bez zgody rodzica

wymeldowanie małoletniego bez zgody rodzica
Przez nieprzemyślaną decyzję mam teraz problemy z wymeldowaniem
dziecka.Zaraz po urodzeniu zgodzilam się zameldowac dziecko u mojego
partnera mieszkaliśmy razem przez okres 3 miesięcy.Związek rozpadł
się i od tamtego czasu nie mieszkamy ze sobą dziecko caly czas jest
ze mną a,mój były partner utrudnia mi wymeldowanie dziecka ,mimo że
nie płaci i nie interesuje sie.Czy jesli wyjadę do innego miasta i
tam zamelduję sie na stałe,czy z urzedu wymelduja dziecko bez jego
zgody?W tej chwili dziecko jest zameldowame tymczasowo,bo on nie
wyraza zgody.

Alimenty na rodzica

Alimenty na rodzica
W 2006 złożyłam sprawa w Sadzie o wymeldowanie mojego ojca z mieszkania. Powód
do wymeldowania był taki iż, ojciec chciał posiadać tylko i wyłącznie
meldunek(potwierdzenie adresu ) bez konieczności zamieszkiwania w tym
mieszkaniu a co za tym idzie chciał także uniknąć utrzymywania gospodarstwa
domowego wraz z innymi mieszkańcami. komisja sprawę zbadała i jednocześnie
stwierdziła iż ojciec w mieszkaniu nie przebywa oraz nie posiada żadnych
swoich osobistych rzeczy. W tym samym roku, Sad podjął decyzje o wymeldowaniu.
Wyrok jest prawomocny.
Ojciec szukając zemsty za wymeldowanie, wystąpił do sadu o alimenty w kwocie
1000 złotych miesięcznie od swoich dzieci (czyli ode mnie 500 zlotych oraz
brata zlotych) twierdząc iż nie ma środków do Życia. Co jest nieprawda. Od
ponad 10 lat mój ojciec zamieszkuje oraz układa sobie Zycie z inna kobieta.
Kobieta ta posiada emeryturę górnicza po zmarłym mężu, natomiast ojciec mój
posiada rentę. Dodatkowo dorabia sobie jak złota raczka wykonując drobne
naprawy. W związku z powyższym, mój ojciec jest w stanie zapewnić sobie
utrzymanie.
Kłania się teraz pytań kilka.

Na jakiej podstawie sad może przyznać alimenty dla ojca skoro ma środki do
utrzymania?
Czy mój ojciec może się domagać 12 tysięcy złotych za poprzedni rok ,skoro
sprawa została założona w październiku roku 2007?

Wyrzucą na bruk czy nie?

jestem na bierząco w tych sprawach bo też mamy prawie identyczną
sytuację.Sprawa wygąda tak że w 2003 roku zmieniły się przepisy i
dziedziczyć może tylko rodzeństwo lub dzieci głównego najemcy,wnuk
to już zbyt dalekie pokrewieństwo,jeżei teraz sytuacja się wyda to
spułdzielnia zrobi wywiad środowiskowy wśród sąsiadów czy
mieszkaliście w tym mieszkaniu i nawet jesli sąsiedzi potwierdzą to
spułdzielnia i tak się nie zgodzi na to żebyscie zostali głównymi
najemcami bo przepisy im na to nie pozwalają i w związku z tym
wystapią do was z pismem o opuszczenie mieszkania i oddanie
kluczy,jeżei wy się na to nie zgodzicie to spuldzielnia kieruję
sprawę do sądu i wtedy sąd podejmie decyzję czy przyznac wam to
mieszkanie czy wymeldowac was na bruk ewentuanie zdecyduje o
przyznaniu wam mieszkania zastepczego.Mieszkam na dolnym sląsku i u
nas spułdzienie mieszkaniowe rocznie przegrywaja 70% spraw takiego
typu.Najlepiej płacic czynsz i siedziec cicho(tak radzą prawnicy)

pilne! sprzedaż mieszkania - odrębna własność

Wpis do ksiąg wieczystych nie jest czynnością (jakby nazwa
sugerowała) lecz decyzją sądu.
Teoretycznie, nie można sprzedać nieruchomości nie mając wypisu z
ksiąg wieczystych, na podstawie którego dokanuje się transakcji
Praktycznie zaś tak, jeśli mieszkanie będzie zakupione za gotówkę. W
takiej sytuacji, można, jak napisał czc, podpisać notarialnie umowę
przedwstępną zaś samych formalności sprzedaży (u tegoż notariusza)
dokonać po otrzymaniu wypisu z ksiąg wieczystych. Można umówić się
na zaliczkę od kupujacego w wys. 100% wartości sprzedaży, udostępnić
sprzedawany lokal, wymeldować się i umożliwić zameldowanie
kupującego. I poczekać kilka miesięcy na wypis, po czym niezwłocznie
dokonać finalizacji transakcji. Jeśli nie byłoby to dokonane,
kupujący sądownie będzie domagał się przeniesienia własności na jego
rzecz.
Można także spróbować przyspieszyć dokonanie wpisu do ksiąg
wieczystych z ważnego powodu, jest to możliwe w zasadzie we
wszystkich sądach oprócz warszawskiego.

Wymeldowanie

.
Tak. Zameldowanie to anachronizm, jednak nie sposob przekonac ew.
nabywce lokalu by ten kupil go wraz z zameldowanym 'dzikunem'. Stad
moje starania o wymeldowanie wszystkich osob z mojego domu. Termin
miesieczny w Twoim miescie jest ekspresowy. W Krakowie procedura
wymeldowania zamieszczona na stronie internetowej przewiduje 2
miesiace, a praktyka ... jest taka, ze w przypadku mojego wniosku o
wymeldowanie "z urzędu" doszlo do 6 miesiecy i nadal nie mam
decyzji.

Wymeldowanie

.
Nie wiem, czy nieudolni urzednicy w Krakowie należą wszyscy do
Platformy ? Chyba nie. Mam też wątpliwości, czy to jest ich
nieudolność, czy raczej celowa, perfidna polityka względem
właściciela chcącego pożegnać się na zawsze ze swoimi ex-lokatorami.
Moim zdaniem to drugie. Urzednicy mają wszelkie dowody konieczne i
dostateczne dla wydania decyzji o wymeldowaniu z urzędu. Nie robią
tego. Czekają na ex-lokatora, zeby ten stwierdzil, ze jednak mieszka
u mnie ... bo na podlodze w pokoju zostawil swoje brudne gacie na
dowod zamieszkiwania.

zrzeczenie sie cz.mieszkania na dziecko

> tego względu na miejscu wątkodawczyni nie przyjęłabym propozycji
męża. W
> skrajnym przypadku może to oznaczać, że nie będzie ona w stanie
nic z
> mieszkaniem zrobić (sprzedać, zamienić, zameldować kogoś...), bo
mąż jako
> opiekun prawny właściciela (dziecka) będzie się sprzeciwiał
jakimkolwiek ruchom

De facto wtedy własnośc mieszkania jest: 50% Pokopanka, 50%
dziecko. Owszem, on sprzeciwiać się sprzedaży, wynajęciu itp, może
jako jeden z dwóch przedstawicieli ustawowych dziecka. Prawo
decyzyjne jest wtedy: 75% Pokopanka, 25% on. A skoro nie ma zgody w
kwestii decyzji "za dziecko", to wtedy decyzję podejmuje sąd
rodzinny.
Wystarczy, że wyruszy w rejs na pół roku i będzie go mogła
administracyjnie wymeldować.

Podział majątku - czy należy mi się spłata od żony

nie bardzo rozumiem o co ci chodzi. Sprzedaliście dom a teraz jeszcze chcesz za
niego spłatę od żony ? Przecież dom był po pierwsze twój sa po drugie jego już
nie ma, są tylko gdzieś ulokowane pieniądze z jego sprzedaży. Poczytaj sobie
najpierw kodeks rodzinny i opiekuńczy od art. 31 dalej.
Co do meldunku. Ten meldunek i tak nic ci nie daje. Meldunek to urzędowe
potwierdzenie miejsca pobytu. Jesli tam nie mieszkasz to żona ma prawo cię
wymeldować (decyzją administracyjną), a twój sprzeciw niewiele tutaj znaczy.
Meldunek nie daje ci prawa do żadnego majątku ani prawa do tego mieszkania.

Wola: 300 rodzin dostanie mieszkania komunalne

Podpisaliśy umowę i mamy klucze!!!
Nam też kazali się wymeldować ale nie ma głupich ;) Pojechaliśmy do urzędu po poradę u naczelnika wydziału zasobów lokalowych. Okazało się, że decyzję w sprawie podpisania umowy, meldunku i wszelkich innych papierów i udziwnień możemy uzyskać jedynie na Bema 70. Okazało się, że wystarczy napisać oświadczenie, ze przemeldujemy się w ciągu kilku dni od podpisania uowy. My nie zdajemy mieszkania wiec żadnych innych papierów nie wymagają. Nie wiem jak będzie z Wami ale mam nadzieję, ze się uda! My i kilka innych rodzin mamy już umowy i klucze! Administracja Nowolipki ma pracować w sobotę i niedzielę. Nie dawajcie się ludzie niestety trzeba zawalczyć o swoje!!!

Życzę powodzenia i pozdrawiam

"Płacę podatki w Warszawie, bo chcę wspierać to...

"Płacę podatki w Warszawie, bo chcę wspierać to...
Ja odwrotnie. Płaciłem podatki w Warszawie ale nie będę
płacił.Wymeldowałem się z Warszawy a mieszkam nadal. Zameldowałem
się w rodzimym mieśćie i tam będę płacił podatki. Dlaczego. Ano
dlatego ze władze Warszawy denerwują mnie - i nie tylko mnie-
wprowadzanymi bezmyślnymi utrudnieniami na ulicach. Wprowadzają
całodobowe buspasy na Trasie Łazienkowskiej tylko po to by utrudnić
ludziom - szczególniepracujacym kierowcam - życie. Skoro władze nie
myśla o mnie ja nie mam zamiaru myśleć o Stolicy. Polecam takie
zachowanie innym. Nie mamy przecież innej możliwości obrony przed
tak bzdurnymi decyzjami.

Zbyt mało parkomatów w nowej strefie

Zbyt mało parkomatów w nowej strefie
"Niektórzy narzekają, że abonamenty wydawane są tylko tym, którzy są
zameldowani w strefie. Osoby wynajmujące mieszkania będą musiały
płacić tak jak inni. W Zarządzie Dróg Miejskich radzą tylko, że w
takim przypadku można się starać o meldunek czasowy. Najpierw trzeba
jednak wynajem zapisać notarialnie."

Wynajem zapisać notarialnie??? Co za głupota.
Że zacytuję za stroną UM Warszawa:

Zameldowanie na pobyt stały lub czasowy ponad 3 miesiące.

WYMAGANE DOKUMENTY:
1. Formularz zgłoszenia pobytu stałego lub czasowego trwającego ponad
3 miesiące.
2. Dowód osobisty.
3. Książeczka wojskowa, w przypadku osób podlegających powszechnemu
obowiązkowi wojskowemu.
4. Zaświadczenie o wymeldowaniu z poprzedniego miejsca pobytu stałego
(tylko przy zameldowaniu na pobyt stały).
5. Odpis skrócony aktu urodzenia – w przypadku osób niepełnoletnich,
nieposiadających dokumentu stwierdzającego tożsamość.

Do wglądu:
Dokument potwierdzający tytuł prawny do lokalu.

(...)

UWAGI:
(...)
Dokumentem potwierdzającym tytuł prawny do lokalu może być umowa
cywilno-prawna, wypis z księgi wieczystej, decyzja administracyjna,
orzeczenie sądu lub inny dokument potwierdzający tytuł prawny do
lokalu.

meldunek

Problemów nie będzie jeżeli osoba osobiście potwierdzi trwałe i dobrowolne opuszczenie twojego lokalu.

Jeżeli osoba sprzeciwia się wymeldowaniu lub jest nieuchwytna, to problemy mogą być duże, łacznie z ewentualną koniecznością ustanowienia jej kuratora (w przypadku braku kontaktu z osobą).

Do wydania decyzji o wymeldowaniu osoby, niezbędne jest ustalenie czy spełniona została przesłanka opuszczenia lokalu. Przy czym opuszczenie to, zgodnie z utrwalonym orzecznictwem sądów administracyjnych, powinno być trwałe i dobrowolne.

Wyroki NSA z 18 grudnia 2002 r., V SA 935/02, z 23 kwietnia 2001 r., V SA 3169/00, z 13 lutego 2002 r., II SA/Wr 15/2000; wyrok WSA w Białymstoku, II SA/Bk 563/06).

brak prawa do najdu po głownym najemcy

brak prawa do najdu po głownym najemcy
Proszę o udzielenie mi porady. Mieszkałam w mieszkaniu wynajmowanym od spółdzielni mieszkaniowej razem z moją Matką, która była głównym najemcą lokalu mieszkalnego. Po śmierci męża mojej Matki, w spadku moja matka otrzymała niewielkie mieszkanie własnościowe, po otrzymaniu spadku postanowiła się wymeldować z lokalu w którym przebywała i zameldować się w mieszkaniu otrzymanym w spadku. Po jej wymeldowaniu postanowiłam ubiegać się o to abym mogła być głównym najemcą lokalu w którym mieszkałam razem z Matką od ponad 18 lat. Złożyłam odpowiednie podanie do delegatury miasta, potwierdzone pozytywną opinią wydaną przez Administrację, wraz z opiniami od sąsiadów że tutaj mieszkałam. W dniu dzisiejszym dostałam pismo z mojej administracji że na podstawie decyzji urzędu miasta nie przysługuje mi prawo do stania się głównym najemcą i mam opuścić lokal do końca tego roku. Pragnę nadmienić iż przez cały okres przebywania w tym mieszkaniu nie występowały żadne zadłużenia nieterminowe. Bardzo proszę o pomoc i poradę w kwestii dalszego postępowania w tej sytuacji. Proszę o poradę odnośnie dalszego postępowania w celu możliwości najmu lokalu w którym jestem zameldowana. Ponadto proszę o informację czy istnieje możliwość wymeldowania mnie z tego mieszkania, bez zapewnienia lokalu zastępczego. Podkreślam iż chciałabym być najemcą tego mieszkania w którym jestem zameldowana od 18 lat.

ciaza córki, dylemat. . .

Tak sie składa w opiece społecznej i zasięgnełam rady prawnika
specjalizującego sie w prawie rodzinnym i on mi jasno powiedział, ze
Córki wymeldowac nie mogę, ma prawo mieszkac u mnie z dzieckiem ale
TYLKO z dzieciem, ale kupno wyprawki to tylko moja dobra wola.
Alimenty od ojca najpawdopodobniej zostały by zabrane, bo rodzice nie
ponoszą odpowiedzialnosci za decyzje pełnoletniego dziecka. Innymi
słowi nie mam obowiazku na nią łożyc. Ewntualnie mógłby mi sąd
zasądzic płacenie jej częsci za czynsz w mieszkaniu. Wiec ty nie pisz
głupot.

urlop wychowawczy. Czy to coś gorszego?

Fakt, że się nie za dobrze rozumiemy chyba jest już nam obu znany

Napisałaś autorytatywnie, że kobieta powinna się wstydzić za
niewydolnego finansowo partnera. To ja pokazałam, że nie zawsze
idzie za tym lenistwo i nieudolność, czasem wręcz przeciwnie. Ludzie
są po prostu różni.

O tym, że kontynuowanie pracy po porodzie to nie tylko przymus
finansowy nie będę pisać, bo to raczej oczywiste. Są zawody w
których przerwa jest OK, a są takie, że jest to uliczka w jedną
stronę i decyzja trudna do odwrócenia. A dla niektórych życie
zawodowe jest bardzi istotne - nie piszę, że dla wszystkich, i nie
jest to jakieś idiotyczne "robienie kariery". Można "chcieć" sobie
pobyć na wychowawczym i zupełnie się wymeldować z życia zawodowego,
ale ze świadomością konsekwencji.

Poza tym wymagania "utrzymania" i urlopowania od współutrzymywania
rodziny od pana mają drugie dno - pani w tym czasie cichutko łapie
za szmatę i chochlę i ze szczerym komsomolskim uśmiechem jest
Stepford Wife. Pewne rzeczy musi z zapracowanego faceta zdjąć.
Chyba, że twój kontrakt z facetem obejmuje też zachrzanianie w domu
po 21 jak wróci z pracy.

Uciazliwy "wspolokator"

A co jej zdjęcia pomogą jak zniszczy rodzinną pamiątkę?
Ja bym negocjowała. Inna psrawa kto lokatora melduje na okres stały? Błąd
twórczyni wątku popełniła na samym początku i teraz zbiera plon swoich decyzji.
Cóż, współczuję. Ale z drugiej strony nie wiem czego od nas oczekuje. Wiadomo,że
trzeba go wymeldować. Ale widzę,że autorka wątku nie wyraża chęci w tym
kierunku... nie dziwię się, bo też nie lubię z papierami włóczyć się po
urzędach. Dlatego fajnie byłoby sprawę rozwiązać polubownie. O ile się da. Ale
wcześniej zabrać z domu wszelkie cenne przedmioty. Tak na wszelki wypadek :)

zero zainteresowania ze strony meża-tyrana

Ktos moglby zareagowac ale czemu nie zona?
Wezwala policje super bedzie w kartotece juz cos, zabierac go nie muszą,
poradnie dla alkoholikow i ich zon tez sa i mozna sie poradzic co robic i jak.
Skoro jej jest mieszkanie jest w super sytuacji w Polsce przemocowca znecajacego
sie nad rodzina mozna wymeldowac na bruk i niech tam bije podobnych sobie,
przynajmniej dzieci beda mialy spokoj...
brak zgody na mieszkanie pod jednym dachem z przemocowcem i dziecmi, terapia
wlasna i rozwod to jedyna droga i tta decyzje ma podjąc zona w ochornie wlasnej
i dzieci sasiedzie nie zadecyduja za nia
a jasne mozna czekac az on sie zmieni i uderzy jeszcze raz.
Podobno jest forum tutaj dla ofiar przemocy i tam moze dowie sie wiecej,
mechanizmy sa zawsze te same ale ostatnio duzo o tym mowią, jasne a co uwazasz
ze powinni zrobic sasiedzi?

Urzędnik olsztyńskiego ratusza ojcom nie ufa

Urzędnik olsztyńskiego ratusza ojcom nie ufa
PO pierwsze: nie wymeldowujemy się a ZAMELDOWUJEMY SIĘ na nowym
adresie a wymeldowanie następuje automatycznie. Nie ma sporu gdy
gostek zameldowuje siebie samego a żona siebie samą. Gostek może
zanieść do ratusza i swój i jej wniosek, przez nią podpisany. Sprawa
komplikuje się gdy gostek zameldować chce niepełnoletnie dzieci (i
to bez wiedzy i zgody żony)Słuszną decyzję podjęto we Wrocku gdzie
żądają podpisów obojga rodziców. Sprawa wtedy jest prosta jak
sznurek w kieszeni. Jeśli gostek podszrajbuje za małżonkę ma 3 latka
za przestępstwo przeciw dokumentom. Urzędnik w Olsztynie postąpił
rozsądnie i nie nadstawiał niepotrzebnie dooopy na kopniaka.

Urzędnik olsztyńskiego ratusza ojcom nie ufa

Gość portalu: Arek napisał(a):

> PO pierwsze: nie wymeldowujemy się a ZAMELDOWUJEMY SIĘ na nowym
> adresie a wymeldowanie następuje automatycznie. Nie ma sporu gdy
> gostek zameldowuje siebie samego a żona siebie samą. Gostek może
> zanieść do ratusza i swój i jej wniosek, przez nią podpisany. Sprawa
> komplikuje się gdy gostek zameldować chce niepełnoletnie dzieci (i
> to bez wiedzy i zgody żony)Słuszną decyzję podjęto we Wrocku gdzie
> żądają podpisów obojga rodziców. Sprawa wtedy jest prosta jak
> sznurek w kieszeni. Jeśli gostek podszrajbuje za małżonkę ma 3 latka
> za przestępstwo przeciw dokumentom. Urzędnik w Olsztynie postąpił
> rozsądnie i nie nadstawiał niepotrzebnie dooopy na kopniaka.
Chłopie z jakiej choinki ty się urwałeś/???

czy beknął ktoś juz za niezgloszenie dochodu z UK?

> to jest fakt.

No... nie. Właściwie to, co napisał ff na temat zameldowania to nie jest prawda.
Zameldowanie jest pewną przesłanką do ustalenia miejsca zamieszkania, ale samo w
sobie nic nie przesądza.

Czyli:
Brak zameldowania w Polsce pomaga w ustaleniu miejsca zamieszkania poza
granicami naszej kochanej ojczyzny. Można jednak mieć miejsce zamieszkania poza
granicami kraju i jednocześnie być zameldowanym w Polsce.

Decyzja o wymeldowaniu powinna być podejmowana w oparciu o konkretny przypadek i
rachunek zysków i strat. Potencjalny zysk z nieuiszczonego podatku jest
niewielki (tym bardziej, że można to osiągnąć bez wymeldowania) a potencjalna
strata wynikająca z utraty prawa do wynajmu mieszkania może być ogromna.

Wszystko jednak trzeba rozpatrywać w oparciu o indywidualną sytuację.

Nie ma czegoś takiego: wymelduję się więc nie będę płacił podatków!!!

Korkix o tym pisał, inni pisali wiele razy, a temat powraca jak bumerang.

PS W świetle nowej ustawy o unikaniu podwójnego opodatkowania to voodoo z
meldunkiem zupełnie traci rację bytu.

www.mf.gov.pl/_files_/aktualnoci/2006/lipiec/pol_gb_pl.pdf

prokurator mnie wymeldowal z prywatnej posesji....

Kazdy obywatel PL moze zachowac staly meldunek w kraju pomimo mieszkania w innym
kraju. Sama mam polski meldunek i niemeicki. Informuje o tym oficjalnie urzedy
obu krajow i nie mam absolutnie zadnych problemow. Na podstawie cytowanej ustawy
zostal natomiast wymeldowany wbrew swojej woli moj ojciec w czasie stanu
wojennego. Zgodnie z aktualnym stanowiskiem MSWiA mozna by te decyzje zaskarzyc
(tylko po co? Po tylu latach).

problem z wymeldowaniem

mnie z kolei powiedziano że wniosek mogę złożyć w każdej chwili,
ważne że mąż sam się wyprowadził, zabrał swoje rzeczy. wymeldowanie
nastąpi w drodze decyzji admin., będą rzecz jasna przesłuchania itp.
w tym tygodniu zamierzam złożyć wniosek. (mąż juz nie mieszka ponad
miesiąc, dalam mu szansę zeby sam się wymeldował ale jak zwykle nie
dotrzymał słowa, tj. powiedział ze to zrobi i na tym się skończyło).

Jak wymeldować żonę w separacji.

hmm.... to w końcu mieszkacie u rodziców czy w osobnych mieszkaniach ?
meldunek jest tylko urzędowym potwierdzeniem miejsca pobytu. Jesli wiec ktoś w
danym lokalu przebywa to nie można go wymeldować. Jeśli nie przebywa to powstaje
tzw. fikcja meldunkowa. Albo wymelduje się więc sam albo można to zrobić na
drodze postępowania administracyjnego. W tym celu do właściwego urzędu gminy
należy złożyć stosowny wniosek. Organ ten po przeprowadzeniu postępowania
sprawdzi czy są podstawy do wymeldowania i wyda stosowna decyzję.

Dziwi przywiązanie ludzi do meldunku. Meldunek nie daje bowiem żadnych praw
związanych z własnością lokalu.

znęcanie, rozwód,wojna podjazdowa.jak sobie radzić

Witaj,
Trzymaj sie dzielnie, chociaz to nie łatwe.
pamietaj, ze musisz zachowac ZIMNA KREW i KONSEKWENCJE. Jesli zabiera twoje
rzeczy- zawiadamiasz policje, skladajac doniesienie o kradziezy itd.
jesli sprzeda samochod, ktory przez caly czas trwania malzenstwa jest ciagle
wasz wspolny- robisz to samo plus zawiadamiasz kupca, ze kupil samochod
pochodzacy z kradziezy itd.
musisz miec wsparcie znajomych i rodziny, musisz miec sile przedstawic im swoja
wersje.
Nie boj sie tego, jesli podjelas juz decyzje o odejsciu to pieniadze nie sa
wazne...
To bardzo boli,jesli to ty w wiekszosci zarabialas na wasze wspolne zycie, a
teraz czesc z tego stracisz, ale pamietaj, ze najcenniejszy jest swiety spokoj.
Jestem w tej szczesliwej sytuacji, ze taka decyzje podjelam prawie 4 lata temu.
Moj ex wyniosl z domu wszystkie cenne rzeczy, zostawil mnie z dlugami za
wszystkie rachunki,ktore mial oplacac. Ale to juz przeszlosc.Przezylam to.
Przyzylam sprawe w sadzie, gdzie doprowadzono go z aresztu a moja mama (!)
utyskiwala, ze taki biedny!!!
Przezylam wymeldowanie, wizyty policjantow i komornikow...
Tracisz rzeczy, pieniadze a zyskujesz spokoj....
I przychodzi taki moment, kiedy zyskujesz tak wielki spokoj, ze masz sile na
prawdziwe, glebokie relacje z innymi ludzmi.
I wtedy masz juz pewnosc, ze mozesz sie obyc bez rzeczy,ktore stracilas.
I jeszcze jak zyskasz sile i spokoj, to i w pracy bedzie Ci sie lepiej ukladalo
i nikt nie bedzie marnowal Twoich pieniedzy, wiec pewnie okaze sie, ze i nowy
samochod mozesz sobie kupic..
Trzymaj sie dzielnie dla siebie i Twoich dzieci, ktore beda Ci wdzieczne jesli
teraz okazesz sile i stanowczosc ..
Pamietaj, ze to TY jestes w porzadku i TY masz racje...

Do p. BEBIAK - prośba o pomoc!!

Do p. BEBIAK - prośba o pomoc!!
Witam!
Zamieściłam tu dwa posty w interesujacych mnie tematach, lecz niestety nie
otrzymałam żadnej pomocy od bywalców forum. W związku z tym moje pytanie i
gorąca prośba o pomoc...!!!
Sytuacja wygląda tak: moja mama jest głównym lokatorem spółdzielczego
mieszkania lokatorskiego. Po przeprowadzonej dziś rozmowie z działem
członkowskim naszej SM wiem, że jej prawo do mieszkania wraz z wkładem może
zostać przepisane na mnie - zameldowaną pod tym adresem córkę. Trzeba zrobić
wycenę, udać się do SM, napisać wniosek - i mama zostanie wykreślona jako
członek SM z prawem do lokalu, ja natomiast wpisana na jej miejsce.
W decyzji stwierdzającej przydział mieszkania ujęte są 3 osoby: moja mama
jako jedyny główny lokator oraz ja i mój ojciec. Rodzice od wielu lat są w
separacji, ojciec nigdy nie mieszkał w tym mieszkaniu, SM jest od dawna o tym
poinformowana i ujęte jest to w ich ewidencji. Czy przepisanie lokalu na
mnie - na wniosek mamy - nie koliduje z pierwotną decyzją, na której widnieje
również mój ojciec? Wiem, że dokonanie takiego przeniesienia prawa może
nastąpic na rzecz m. i. dzieci, współmałżonka. Na mój rozum więc - mama
decyduje, na kogo przeniesie to prawo (a osobami zamieszkującymi i
zameldowanymi to mieszkanie jesteśmy tylko my dwie). Czy się nie mylę?
Kolejne pytanie - czy jako główny lokator mieszkania spółdzielczego muszę być
w nim zameldowana? Czy też mogę się z czasem wymeldować i zameldować w innym
domu (który nie jest moją własnoscią)? Czy to ma jakiś wpływ na prawo do
opisywanego przeze mnie mieszkania?
BARDZO, BARDZO dziękuję z góry za każdą pomoc!

Do p. BEBIAK - prośba o pomoc!!

Cześć Ancymonko, nie bardzo znam się na prawach niewłasnościowych ale postaram
się coś Ci podpowiedzieć (tyle ile mniej więcej wiem).

Gość portalu: ancymonka napisał(a):

> Sytuacja wygląda tak: moja mama jest głównym lokatorem spółdzielczego
> mieszkania lokatorskiego. Po przeprowadzonej dziś rozmowie z działem
> członkowskim naszej SM wiem, że jej prawo do mieszkania wraz z wkładem może
> zostać przepisane na mnie - zameldowaną pod tym adresem córkę. Trzeba zrobić
> wycenę, udać się do SM, napisać wniosek - i mama zostanie wykreślona jako
> członek SM z prawem do lokalu, ja natomiast wpisana na jej miejsce.
> W decyzji stwierdzającej przydział mieszkania ujęte są 3 osoby: moja mama
> jako jedyny główny lokator oraz ja i mój ojciec. Rodzice od wielu lat są w
> separacji, ojciec nigdy nie mieszkał w tym mieszkaniu, SM jest od dawna o tym
> poinformowana i ujęte jest to w ich ewidencji. Czy przepisanie lokalu na
> mnie - na wniosek mamy - nie koliduje z pierwotną decyzją, na której widnieje
> również mój ojciec? Wiem, że dokonanie takiego przeniesienia prawa może
> nastąpic na rzecz m. i. dzieci, współmałżonka. Na mój rozum więc - mama
> decyduje, na kogo przeniesie to prawo (a osobami zamieszkującymi i
> zameldowanymi to mieszkanie jesteśmy tylko my dwie). Czy się nie mylę?

Wg mnie trzeba zacząć od ustalenia komu przysługuje to lokatorskie prawo do
lokalu. Mama jest członkiem - to już jasne z tego co piszesz, ale istotne jest
ponadto (bardzo istotne) jakiego stanu cywinego była w momencie przydziału tego
prawa. Jeśli była już zamężna, to mimo to, iż tylko ona jest członkiem (a nie
ma obowiązku aby oboje małżonkowie byli członkami - wystarczy jedno)
spółdzielcze lokatorskie prawo do tego lokalu przysługuje wg mnie obojgu
małżonkom i spółdzielnia nie powinna bez współmałżonka dokonywać tu żadnych
przesunięć.

> Kolejne pytanie - czy jako główny lokator mieszkania spółdzielczego muszę być
> w nim zameldowana? Czy też mogę się z czasem wymeldować i zameldować w innym
> domu (który nie jest moją własnoscią)? Czy to ma jakiś wpływ na prawo do
> opisywanego przeze mnie mieszkania?

Tu nie umiem Ci tak w 100% napisać, ale jeszcze do niedawna w mieszkaniu
niewłasnościowym trzeba było być zameldowanym. Jak jest teraz - nie wiem: o to
koniecznie winnaś zapytać w spółdzielni, bo to ona będzie wyciągała ewentualne
konsekwencje z tego iż się nie zameldujesz.
Tyle tylko mogę Ci napisać w Twojej sprawie majac nadzieję, że szczególnie w
tej pierwszej kwestii coś rozjaśniłam. Pozdrawiam Cię serdecznie. B.

dokumenty przy sprzedazy

Cześć. Dla przygotowania umowy sprzedaży nieruchomości stanowiącej zabudowaną
działkę powinnaś zgromadzić dla notariusza:
- Odpis z księgi wieczystej;
- Wypis z rejestru gruntów;
- Wypis z planu zagospodarowania przestrzennego bądź Informację o przeznaczeniu
terenu (to nawet przy zabudowanych działkach stało sie od niedawna istotne z
uwagi na ograniczenia w rozporządzaniu nieruchomościami rolnymi, a taka działka
nawet w centrum miasta i zabudowana ślicznym domem może być działka rolną
niestety - bzdura kompletna moim zdaniem);
- Zaświadczenie stwierdzające, że nikt w budynku nie jest zameldowany;
- dokument, na podstawie którego nabyłaś nieruchomość (tu Cię szalenie uczulam
na kwestie ewentualnego spadku: jeśli nabyłaś ze spadku to koniecznie dla
notariusza Zezwolenie Urzędu Skarbowego na ujawnienie nabytego w drodze spadku
prawa majątkowego).
Pierwsze trzy z wymienionych przeze mnie dokumentów przyjęło się uważać za
ważne w ciągu trzech miesięcy od daty wydania, Zaświadczenie o wymeldowaniu
wszystkich osób winno być z datą najbliższą dacie umowy, a podstawa nabycia
oraz ewentualnie zezwolenie US ważne są oczywiście zawsze.
Tak by to mniej więcej wyglądało przy założeniu, że księga wieczysta prowadzona
jest tylko dla tej nieruchomości, którą sprzedajesz (a nie np. dla jakiegoś
większego obszaru gdzie sprzedajesz wydzieloną działkę, bo wówczas jeszcze mapa
z projektem podziału + prawomocna decyzja zatwierdzająca podział).
Nabywca może od Ciebie chcieć dokumenty związane z budynkiem, szczególnie w
sytuacji jeśli w księdze wpisana jest działka niezabudowana (co często się
zdarza).
Wierząc, że w miarę jasne to wszystko - pozdrawiam Cię serdecznie. B.

Z prawem na lewo

Stosownie do art. 4 pkt 1 i 2 ustawy obowiązek meldunkowy polega na
zameldowaniu się w miejscu pobytu stałego lub czasowego bądź na wymeldowaniu
się z miejsca pobytu stałego lub czasowego przy czym regułą jest, iż czynności
meldunkowych dokonuje się na podstawie oświadczenia woli (zgłoszenia) osoby,
której postępowanie dotyczy wedle miejsca jej przebywania.Od powyższej reguły
ustawodawca wprowadził wyjątki określone w art. 15 ust. 2 ustawy.Zgodnie z art.
15 ust. 2 ustawy organ gminy wydaje na wniosek strony lub z urzędu decyzję w
sprawie wymeldowania osoby, która utraciła uprawnienie do przebywania w lokalu
i bez wymeldowania opuściła dotychczasowa miejsce pobytu stałego albo osoba ta,
bez wymeldowania się opuściła dotychczasowe miejsce pobytu stałego i nie
przebywa w nim co najmniej przez okres 6 miesięcy a nowego miejsca jej pobytu
nie można ustalić.Powyższy przepis wyczerpująco wyznacza sytuacje, w których
dopuszczalne jest wymeldowanie określonej osoby z pobytu stałego bez jej
oświadczenia woli. Z tego względu, jak przyjęto w judykaturze, musi być
interpretowany ściśle, jako rozwiązanie prawne o charakterze wyjątkowym,
stanowiące odstępstwo od ogólnej reguły działania organów prowadzących
ewidencję ludności wyłącznie na wniosek osób wykonujących własny obowiązek
meldunkowy. Niewątpliwe muszą być również ustalenia powołane jako faktyczna
podstawa rozstrzygnięć tej treści.Przesłanki wymeldowania wymienione w obu
stanach faktyczno-prawnych art. 15 ust. 2 ustawy muszą być spełnione łącznie by
możliwe było podjęcie decyzji na podstawie cytowanego przepisu o wymeldowaniu z
miejsca pobytu stałego.

A szerzej:
Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego - Ośrodek Zamiejscowy we Wrocławiu z
dnia 3 grudnia 2001 r., II SA/Wr 1926/2000

Pozdrawiam

Ps. Przez cały czas mowa o ustawie z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji
ludności i dowodach osobistych (Tekst jednolity: Dz. U. 1984 r. Nr 32 poz. 174
ze zm.).

Problem ze zbywcą

Witaj,

rgomez napisał:

> Witam.Podpisałem ze zbywca mieszkania spółdzielczego umowę przedwstępną ( nie
> potwierdzoną u notariusza).Mam decyzję wstepną z banku pozytywną.Teraz
> sprzedający (starsza osoba) nie zgadza sie na podpisanie umowy notarialnej
> przed przelaniem jej pieniedzy.Bank-mieszkanie jest kupowane na
> kredyt-wymaga tejże umowy przed uruchomieniem kredytu.Czy umowa notarialna nie
> jest wystarczajacym zabezpieczeniem praw sprzedajacego?

W przypadku kredytów nalezy zrozumieć obawy sprzedających: niestety w 99% jest
tak, że kredyty są wypłacane przez banki PO zawarciu umowy sprzedaży, a ta nie
może być zawarta pdo żadnym warunkiem.
I problem sprowadza się do podstawowej kwestii: własność na nabywcę przechodzi
w momencie podpisania aktu przez Was i notariusza, a sprzedający pieniądze
otrzyma dopiero za czas jakiś. W akcie notarialnym nabywca z reguły poddaje się
egzekucji co do obowiązku zapłacenia sprzedającemu ceny, ale taka egzekucja nie
jest (dla mnie) jakąś gwarancją otrzymania tych pieniędzy - pozwala jedynie
takiemu sprzedającemu w przypadku nie otrzymania ceny w uproszczonym trybie (od
razu przez komornika, bez procesu) dochodzić swoich pieniędzy.
I to jest duży problem, ale banki są nieustępliwe.
Musicie się jakoś porozumieć, bo jeśli Ty płacisz z kredytu to innego wyjścia
nie macie. Osobiście zawsze w takim przypadku sugeruję sprzedającemu aby przed
umową sprzedaży wybrał się z nabywcą do banku i punkt po punkcie prześledził z
konsultantem (czy kimś z obługi tego kredytu) czy wszystkie warunki
uzależniające wypłątę kredytu zostały przez nabywcę spełnione. Oczywiście nie
muszę dodawać (ale dodam), że umowa kredytowa winna być zawarta przed umową
sporzedaży.

>Problem dotyczy też wymeldowania dotychczasowego właściciela-wyraża chęć
>dopiero po sprzedazy.

Z jakich przyczyn takie stanowisko zajmuje?
Jeśli z tych, że pieniądze otrzyma później to nawet rozumiem, ale wymeldować
się powinien (wszystkie osoby winny być wymeldowane - zaświadczenie, że NIKT w
lokalu nie jest zameldowany) przed umową sprzedaży, a w akcie winno się znaleźć
postanowienie określające, że wydanie lokalu nabywcy nastąpi do dnia ... +
oczywiście również poddanie się egzekucji przez sprzedającego co do wydania w
terminie.
Własność i tak przechodzi (zgodnie z tym co napisałam wyżej), ale przynajmniej
zatrzymuje sobie lokal w rozumieniu posiadania.
Pozdrowienia serdeczne. B.

Kupiłam mieszkanie z lokatorem:((

Nie mieszka co najmniej 2 miesiace, idziesz do meldunkow z dwoma swiadkami i
skadacie owiadczenie.
Wymeldowanie nastepuje poprzez decyzje amninistracyjna.

wykup kamienicy - z lokatorami

wykup kamienicy - z lokatorami
Witam i prosze o porade / informacje w ponizszej, byc moze zagmatwanej,
sprawie

Opis:
mieszkam w mieszkaniu gminnym (komunalnym?), glównym najemca na umowie jest
mój ojciec. Tata wymeldowal sie niedawno, nie powiadamiajac spóldzielni.
Decyzja o przydziale mieszkania jest jednak wydana na ojca i mame jako
malzenstwo (nie sa po rozwodzie). Zameldowane w tej chwili zatem dwie
osoby - ja i mama. Fizycznie mieszkam tylko ja (moze to ma znaczenie)

Mieszkanie jest troche zadluzone (kilka ostatnich miesiecy nie placilam
czynszu) - stad nie chce przed zasiegnieciem opinii tutaj pytac w biurze. W
bloku mieszka kilkanascie rodzin/ osób. Nie wiem, czy ktos z naszego bloku
jest wlascicielem mieszkania, czy wszystkie naleza do gminy.

Do jednej z sasiadek przyszedl niedawno sasiad X z propozycja wejscia w
spólke - kupna naszej kamienicy. Sasiadka odmówila. Sasiad X jest postacia
powszechnie nie lubiana w naszym bloku (pobil sasiada), ze mna tez ma
osobiscie na pienku (kiedys wtargnal mi do mieszkania, zmyl sie gdy
wstukiwalam w telefon 997, nie mówimy sobie dzien dobry). Gdyby sasiadka
zachowala sprawe w tajemnicy, nie wiedzielibysmy o zamiarach sasiada X.

Pytania :
czy sasiad moze kupic kamienice bez zgody lub wiedzy lokatorów - czyli nas?
Czy gmina ma obowiazek powiadomic nas, ze kamienica zmienia wlasciciela? co
w takiej sytuacji moze nam grozic? urynkowienie czynszu? czy moze kazac
wyprowadzic sie? czy kupujac kamienice kupuje takze np. moje zadluzenie?

czy jako lokatorzy mamy mozliwosc pierwokupu mieszkania? byc moze -
strzelam - wieksze prawo ma ktos, kto chce kupic calosc bloku? przypominam
sobie, ze jakis czas temu czytalam gdzies o uchwale rady miasta (Gdansk), ze
mieszkania moga przejsc na wlasnosc na zasadzie "wszyscy albo nikt" - tzn.
ze mozna wykupic mieszkanie o ile wszyscy sasiedzi wykupia takze swoje.

wreszcie : zakladajac hipotetycznie, ze jutro wykupuje swoje mieszkanie, a
sasiad wykupuje kamienice - i jest wlascicielem wszystkich mieszkan oprócz
mojego - kto w tej sytuacji ustala czynsz? czy sasiad moze np. nakazac mi
placic za sprzatanie klatki dowolna kwote?

czy jesli chcialabym wykupic mieszkanie w którym mieszkam, potrzebny bedzie
do tego ojciec? czy tez mama lub ja, jako oosby zameldowane, mozemy
mieszkanie wykupic?

Bardzo dziekuje za wszystkie uwagi.

amaroid